Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dziąsła - jak uniknąć najczęstszych problemów?

Ból zębów to nie jedyna przypadłość, która przytrafia nam się w jamie ustnej. Równie często dorośli Polacy borykają się z chorobami dziąseł. Z danych opublikowanych kilka lat temu przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że tylko 1,7 proc. Polaków w wieku średnim (po 35 roku życia) ma zdrowe dziąsła. W tej samej grupie wiekowej aż 18,5 proc. cierpi na paradontozę. Co zrobić, by uniknąć najczęstszych problemów z dziąsłami?

Niestety, ciągle zbyt wielu Polaków bagatelizuje problemy z dziąsłami. Winą za krwawienia obarczamy tylko i wyłącznie zbyt mocne naciskanie na dziąsła szczoteczką lub predyspozycje genetyczne. Oczywiście i to, co w DNA zapisali nam rodzice i "masakrowanie" dziąseł przy myciu zębów ma ogromny wpływ na ich kondycję, ale nie jest jedyną przyczyną chorób.

Profilaktyka i technika

Reklama

Równie częstym przyczynkiem zapalenia dziąseł jest brak profilaktyki. Zapominamy, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Bardzo powszechnym przyczynkiem chorób dziąseł jest niewystarczająca higiena jamy ustnej. Ciągle pokutuje mit, że przy problemie krwawiących dziąseł należy ograniczyć mycie zębów czy nitkowanie przestrzeni między nimi. Takie działanie przynosi jednak wręcz odwrotny skutek. Zbierające się w jamie ustnej bakterie atakują nie tylko zęby, ale także nie dają spokoju i dziąsłom.  

By ustrzec się chorób zębów i dziąseł, należy myć zęby minimum dwa razy dziennie, przynajmniej przez zalecane przez stomatologów 2 minuty. Nie należy korzystać z twardych szczoteczek do zębów, ani zbyt mocno naciskać okolic dziąseł.  Przy problemach z dziąsłami warto zastosować odpowiednią technikę mycia zębów.  Jednym z polecanych przez dentystów sposobów jest, tak zwany, Bass (czyli metoda wibrująca). Należy ustawić szczotkę pod kątem 45 stopni  do szyjki zębów (szczoteczka zwrócona włosiem w stronę dziąseł), a następnie ruszać nią poziomo, ruchami wibrująco-drgającymi. Inną metodą, używaną zwłaszcza przez osoby z odsłoniętymi korzeniami zębowymi, jest stilmann (czyli technika masująco-oczyszczająca) - szczoteczkę ustawiamy pod kątem 45 stopni do korzeni i przesuwam w górę, lekko drgając, ruchem poprzecznie - wibrującym. Niestety przy użyciu szczoteczki manualnej, trudno zachować odpowiednie drganie szczoteczki. Dobrym rozwiązaniem jest wybór sonicznej szczoteczki do zębów, która emituje drgania i fale dźwiękowe. Po pierwsze takie szczoteczki usuwają więcej zanieczyszczeń niż manualne, po drugie są delikatniejsze dla dziąseł.

Na przykład soniczna szczoteczka Philips Sonicare ProtectiveClean wyposażona jest w czujniki nacisku. Wyczuwa on, kiedy szczoteczka zbyt mocno naciska na dziąsła. Przyzębie to miejsce bardzo delikatne, nawet jeśli wydaje się nam, że wcale nie szczotkujemy ich zbyt mocno, mogą być podrażniane. Ten fakt wyłapie wspomniana szczoteczka. W przypadku zbyt mocnego nacisku, wyda pulsujący dźwięk, aby przypomnieć, że należy szczotkować delikatniej. ProtectiveClean ma także tryb ochrony dziąseł  - czyli opcję  szczotkowania z mniejszą mocą, kiedy można delikatnie masować dziąsła.

Krwawienie z dziąseł może być także efektem nieusuwanego kamienia zębowego. Stomatolodzy radzą, by raz w roku udać się do gabinetu dentystycznego w celu usunięcia płytki nazębnej. Znajdujące się na niej bakterie wnikają w szczeliny dziąsłowe i powodują ich zapalenie. Efektem tego jest wspomniane krwawienie, opuchnięcia i ból. W dalszej perspektywie może doprowadzić nawet do paradontozy.

Uważaj na uszkodzenia mechaniczne

Afty to małe owrzodzenia, które od czasu do czasu pojawiają się w jamie ustanej. Spadek odporności czy mechaniczne uszkodzenie może sprawić, że na języku, podniebieniu czy dziąsłach pojawiają się bolące "ranki". Wiele osób pozostawia je samymi sobie, licząc, że z biegiem czasu się zagoją. Niestety, afty mogą stać się także przyczyną zapaleń dziąseł. Właśnie dlatego w chwili, gdy się pojawią, warto smarować je odpowiednimi preparatami, a gdy kuracja nie pomaga, udać się do dentysty.

Częstą przyczyną problemów z dziąsłami są także źle dopasowane aparaty ortodontyczne i protezy.  Również niewłaściwie założona plomba lub ubytek w niej może doprowadzić do przyzębicy. A z kolei nieleczone zapalenia dziąseł i paradontoza  mogą w konsekwencji sprawić, że powstaną ropnie przyzębowe czy zapalenie kości.

Uważaj z wybielaniem zębów

Jak pisze profesor Goldberg, preparaty do wybielania mogą powodować podrażnienie dziąseł.  Dlatego lepiej nie stosować w domu chemicznych specyfików, które mają rozjaśnić kolor zębów. O wiele bezpieczniejsze jest korzystanie ze szczoteczek do zębów, których funkcją jest właśnie wybielanie zębów! Na przykład, do szczoteczki Philips Sonicare dokupić możemy specjalną główkę Premium White. Korzystając z niej, otrzymamy efekt widocznie bielszych zębów już po kilku dniach*.

Zdrowe nawyki

W ochronie dziąseł pomoże także zmiana stylu życia. Zdecydowanie warto rzucić palenie, które szkodzi nie tylko płucom, ale i całej jamie ustnej.  Dziąsłom służy również ograniczenie jedzenie słodyczy u dieta bogata w białko oraz wapń.  Stomatolodzy podpowiadają, że dla zdrowych dziąseł warto codziennie zjadać twarde jabłko  - gryzienie i przeżuwanie tego owocu to doskonały masaż dla przyzębia.

*W programie wybielania, z główką Premium White w porównaniu ze zwykłą szczoteczką, z użyciem pasty wybielającej wiodącej marki