Przejdź na stronę główną Interia.pl

EKSPERT - PSYCHOLOG

Dr Ryszarda Ewa Bernacka - dr nauk humanistycznych z zakresu psychologii. Zajmuje się psychologią osobowości, twórczości, zdolności oraz turystyki.

Reklama

Jako pracownik naukowo-dydaktyczny Instytutu Psychologii UMCS w Lublinie swoją wiedzą dzieli się w takich pozycjach książkowych jak: Niezależni i ulegli - studia o nonkonformizmie; Konformizm i nonkonformizm a twórczość; Psychologia twórczości. Nowe Horyzonty; Twórczość w teorii i praktyce, Integracja polityczna Polaków w Austrii.  Łączy wiedzę teoretyczną z praktyką od 10 lat, będąc trenerem kompetencji miękkich, ekspertem w dziedzinie  psychologicznych szkoleń kadry biznesowej i oświatowej.

ODPOWIEDZI EKSPERTÓW

Beata: Pani psycholog, być może muszę przejść jeszcze jakieś etapy... Denerwuje mnie upiększanie starzenia się, mnie zwyczajnie odechciewa się wszystkiego!!! Problemy w rodzinie, pracy, trudy życia i pogoda za oknem sprawiają, że traktuję moją menopauzę, jak kolejną uciążliwość i nie jest mi z nią zwyczajnie wesoło.

Ekspert: Ma Pani prawo do takiego odczuwania, ale tak się składa, że generalnie przychodzi nam najłatwiej i mamy największą skłonność do dostrzegania ciemniejszych stron różnych rzeczy. Zwykle szklanka jest do połowy pusta,  a nie pełna w opinii Polaków. Takie podejście uruchamia mechanizm samosprawdzającej się przepowiedni, której istota  polega na podejmowaniu mniej lub bardziej świadomych działań, zgodnie z własnym negatywnym nastawieniem.  W efekcie pojawia się selektywne spostrzeganie, zapamiętywanie i   inne negatywne wydarzenia, które potwierdzają nasze startowe  negatywne nastawienie. "Ładniejsza" strona  menopauzy, to propozycja prostej psychologicznej samopomocy, w efekcie której pojawiać się może  pozytywna  samosprawdzająca się przepowiednia.

Monika: Cieszę się, że mogę podpytać nieco anonimowo - bo temat jest dla mnie dość wstydliwy. Podczas sytuacji intymnych mam wrażenie, że mój mąż nie uważa mnie już za atrakcyjną partnerkę. Przez to czuję się niepewnie i unikam zbliżeń, co chyba jeszcze pogarsza sytuację. Jak sobie z tym poradzić?

Ekspert: Projektuje Pani na męża swoje myśli, taka jest prawda. Gdyby nie była Pani dla niego atrakcyjna, to czy chciałby zbliżeń z Panią? Pani myśli o niskiej atrakcyjności uruchamiają mechanizm samosprawdzającej się przepowiedni, której istota polega na podejmowaniu świadomych działań, zgodnie z własnym negatywnym nastawieniem - czyli unikanie zbliżeń i utwierdzanie się w przekonaniu startowym. W zamian zachęcam do za inicjowania rozmowy z mężem zaczynając od : " "Co ci się we mnie mężu podoba ?"  lub "Uważam mężu, że lubisz moje...., co Ty na to?".