Przejdź na stronę główną Interia.pl

Szuszuko zamiast sernika, czyli Boże Narodzenie na Cyprze

Świąteczna atmosfera, pyszne jedzenie, piękne dekoracje... A do tego ani grama śniegu, ani stopnia mrozu i ani śladu stresu. I to wszystko trzy godziny samolotem od Warszawy. Gdzie? Na Cyprze!

Blisko 160 godzin - tyle czasu przeznacza przeciętna polska rodzina na przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Dla porównania, to tyle samo czasu, ile miesięcznie przepracowuje osoba zatrudniona na etacie. Jeśli więc w tym roku nie masz ochoty na miesięczną pracę sprzątaczki, kucharki i dekoratorki, namów rodzinę na wspólny wyjazd. Najlepiej w jakieś egzotyczne miejsce...

Reklama

Nieoczywistym, ale świetnym wyborem na spędzenie Bożego Narodzenia jest Cypr. Ta niewielka, licząca 800 tys.  mieszkańców wyspa posiada wszystkie uroki egzotycznego kraju od złotych plaż począwszy, a na pysznym jedzeniu skończywszy,  a jednocześnie jest położona względnie niedaleko Polski. Od chłodnego, szarego, polskiego grudnia tę kolorową wyspę dzielą zaledwie trzy godziny lotu.

Jednodniowe święta

Mimo, że wśród Cypryjczyków dominuje prawosławie, większość obchodzonych przez mieszkańców wyspy świąt, pokrywa się z datami świąt katolickich. Nie inaczej jest w przypadku Bożego Narodzenia.

Na Cyprze oczywiście nie ma co liczyć na białe Boże Narodzenie, jednak wyspiarze rekompensują sobie jego brak ilością dekoracji. Ubierają choinki, zazwyczaj sztuczne - te prawdziwe są sporym wydatkiem i kupić je można jedynie w kwiaciarniach - rozwieszają światełka, mikołajowe czapki i łańcuchy. Popularne są też  sporej wielkości szopki ustawiane np. przy wejściu do restauracji.

Na wyspie Boże Narodzenie trwa zaledwie jeden dzień i jest obchodzone 25 grudnia. Cypryjczycy nie celebrują wigilijnej kolacji, a najważniejszym, świątecznym posiłkiem na wyspie jest bożonarodzeniowy obiad. Podaje się na niego m.in. zupę cytrynową z jajkiem oraz duże ilości mięsa, głównie wieprzowiny i baraniny.

Na świątecznym stole nie może też zabraknąć słodyczy takich jak melomakarona (kruche ciasteczka o miodowym smaku) czy szuszuko (słodycz z migdałów oblanych winogronowym syropem, którego konsystencja przypomina galaretkę). A na zakończenie posiłku mocna, czarna kawa.

Gdzie można skosztować takich przysmaków? Najłatwiej zamówić je w restauracji, jednak warto zadać sobie nieco trudu i na świąteczny obiad udać się do tawerny czy gospodarstwa agroturystycznego, gdzie bożonarodzeniowy posiłek można spożyć w rodzinnej atmosferze. Świetnym miejscem jest Cyprus Villages Agrotourism House, znajdujący się w Tochni - małej wiosce  niedaleko Larnaki. Położony na uboczu, z wnętrzami urządzonymi w rustykalnym stylu i doskonałą kuchnią obiekt ma też bardzo miłych gospodarzy, którzy chętnie wprowadzą gości w świat cypryjskich tradycji, a może i pozwolą towarzyszyć sobie w przygotowywaniu świątecznych przysmaków?

W te święta nudy nie będzie...

A co my tam będziemy robić? - to pytanie, które pojawia się przy planowaniu każdej podróży.  Może więc zacznijmy od tego, czego podczas świąt na Cyprze robić na pewno nie będziecie. W Boże Narodzenie nie będzie oglądania telewizji, nudnych rozmów przy stole i międzypokoleniowych kłótni. Po prostu nie będzie na to czasu.  Cypr obfituje bowiem w mniej lub bardziej związane ze świętami atrakcje, z których grzech nie skorzystać.

Świąteczny wyjazd może być też świetną okazją do odkrycia tej rajskiej wyspy. Podczas gdy w Polsce grudzień jest jednym z najchłodniejszych miesięcy roku, na Cyprze w tym okresie panują temperatury bliskie 20 stopniom. I to nie tylko w powietrzu, ale też w wodzie. Bożonarodzeniowa kąpiel w morskiej wodzie? Na Cyprze - jak najbardziej.

Grudzień to również świetny okres dla tych, którzy podczas podróży nie lubią tłumów. Sezon turystyczny na wyspie teoretycznie kończy się w listopadzie, więc w grudniu w najbardziej atrakcyjnych miejscach jest pusto. Dzięki temu jedne z najpiękniejszych plaż w Europie można mieć tylko dla siebie.

Pragniemy też uspokoić tych, którzy boją się, że w grudniu, w cypryjskich miasteczkach zastaną restauracje, hotele i muzea zamknie te na cztery spusty. Wręcz przeciwnie. Cypryjczykom zależy na wydłużaniu sezonu więc coraz więcej obiektów funkcjonuje przez cały rok. Dodatkowo zimą, kawiarnie wypełniają nie turyści ze wszystkich stron świata, ale rdzenni mieszkańcy, którzy chętnie opowiedzą o urokach i tradycjach swojej wyspy, poczęstują smakołykiem, a może nawet, nauczą regionalnego tańca...

Targi, pomarańcze i mozaiki

Cypryjska oferta turystyczna jest tak bogata, że zaspokoi nawet najbardziej wybredne gusta. Miłośnicy świątecznych targów i jarmarków powinni wybrać się do świątecznej wioski. Jeden z największych świątecznych targów, swoimi rozmiarami zbliżony do sporego lunaparku, jest położony na obrzeżach Nikozji. Można tam pojeździć na karuzeli, spróbować świątecznych przysmaków i obejrzeć przebogate świąteczne dekoracje.

Ci, którzy preferują aktywny wypoczynek, mogą spróbować swoich sił w najróżniejszego rodzaju aktywnościach od porannego joggingu po plaży (pustej, bo to przecież czas, gdy na wyspie nie ma turystów), przez kitesurfing, aż po... narciarstwo. Tak, w grudniu na tej wyspie rano można wykąpać się w morzu, a po południu szusować na stokach.

Warto też spędzić trochę czasu na cieszeniu się egzotyką. W grudniu na Cyprze wciąż można zerwać z drzewa dojrzała figę, pomarańczę czy banana. Brzmi miło, prawda?

Tych, którzy od sportu wolą kulturę, z pewnością zainteresuje cypryjska architektura której korzenie sięgają cesarstwa rzymskiego i w której przeplatają się wpływy greckie, rzymskie i tureckie. Kościoły na planie greckiego krzyża, zdobione wielobarwnymi freskami, wyposażone w ociekające złotem ikonostatsy, są zupełnie innym typem świątyni niż te, do których można się przyzwyczaić mieszkając w Polsce. Jedną z najciekawszych świątyń jest katedra św. Jana w Nikozji, wewnątrz pokryta rewelacyjnie zachowanym zespołem fresków.

Niezwykle ciekawymi obiektami są zespoły mozaik z okresu cesarstwa rzymskiego, które oglądać można m.in. w Pafos. Te doskonale zachowane malowidła zachwycają swoją swobodą, delikatnością i artyzmem.  Warto dodać, że dla Polaków mogą one być interesujące z czysto osobistych względów - ten zabytek kultury odkrył właśnie polski zespół archeologów kierowany przez prof. Kazimierza Michałowskiego.

Nie tylko Boże Narodzenie

Jeśli możesz pozwolić sobie na dłuższy zimowy urlop, warto spędzić na wyspie nieco więcej czasu. Bo również święta następujące po Bożym Narodzeniu obfitują w atrakcje.

Na sylwestra pieczone jest tradycyjne ciasto dedykowanie świętemu Bazylowi tzw. Vasilopita - wypiek z migdałami, sokiem pomarańczowym, w środku ma zapieczoną monetę. Kto ją znajdzie ten powinien cieszyć się zdrowiem i pomyślnością przez cały rok.

Na Cyprze sylwestrowy wieczór zwykle spędza się rodzinnie, z najbliższymi ucztuje się, tańczy, a o północy składa się noworoczne życzenia. Dopiero potem Cypryjczycy wychodzą na miasto, żeby kontynuować zabawę w klubach.

Cypr od lat jest popularną wakacyjną destynacją Polaków. Słynie z czystych plaż, doskonałej kuchni i błękitnej wody. Jednak ta cudowna wyspa zimą ma równie wiele do zaoferowania co latem. Bożonarodzeniowy urlop może być doskonałą okazją , by się o tym przekonać.

Aleksandra Suława

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje