Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Sycylia - kontynent wina

Historia uprawy winorośli liczy sobie na Sycylii co najmniej 3 000 lat, ale prawdziwa rewolucja wydarzyła się dopiero w latach 90. ubiegłego stulecia. To dzięki niej wina sycylijskie weszły na zupełnie nowy poziom.

                                            

Reklama

Gdy w 43 roku naszej ery powstawały pierwsze winnice w Bordeaux, Sycylijczycy mogli się już poszczycić 1000 letnią tradycją produkcji wina. Sekret jego wytwarzania dotarł na wyspę z Bliskiego Wschodu dzięki Grekom i Fenicjanom i szybko się rozprzestrzenił. Ślady fascynacji  tym trunkiem można odnaleźć w mozaikach zdobiących ruiny starożytnych willi.

- Sycylia bywa nazywana kontynentem wina - mówi Sebasiano di Bella, właściciel winnicy  - a to ze względu na mnogość mikroklimatów, które wpływają na charakter wina. Na Sycylii na zboczach Etny znajduje się najwyżej położona winnica we Włoszech i prawdopodobnie na świecie. Ale to nie wszystko. Sama Etna położona jest  na styku afrykańskiej i eurazjatyckiej płyty tektonicznej - południowo-wschodni kraniec Sycylii pod względem tektonicznym należy do Afryki. To zupełnie inna ziemia, inny terroir. Butelka nero d’avola wyprodukowanego na południowym wschodzie i butelka nero d’avola z północy to zupełnie różne smaki - dodaje.

Czarna strona słońca

Różnorodność mikroklimatów nie zmienia faktu, że cała Sycylia zalana jest słońcem, co dla producentów stanowi nie lada wyzwanie. Słońca jest tu po prostu za dużo - 300 słonecznych dni w roku powoduje, że grona są niezwykle słodkie, a wina z łatwością uzyskują dużą ilość alkoholu. Może dlatego Sycylia słynęła głównie z win słodkich oraz marsali - wina wzmacnianego spirytusem winnym i starzonego w beczkach dębowych.

Wytwarzano tu wina tak mocne i skoncentrowane, że w miejscowym dialekcie nazywano je winem czarnym.

- Teraz to się zmienia, ale dawniej mówiono tu po prostu "nalej mi kieliszek czarnego wina" - opowiadał Sebastiano di Bella, podczas Enoexpo w Krakowie.  - I to doskonale oddawało charakter tych win, bardziej czarnych niż czerwonych. Bo określenie wino czerwone lepiej pasowało do win pochodzących z bardziej północnych terenów, z Francji.

 Tę czerń znajdziemy zresztą w nazwie jednego z najbardziej popularnych i typowych dla regionu szczepów nero d’avola. Avola to sycylijskie miasteczko. Kolor i miejsce zdefiniowały ten szczep.

- Jak chardonnay związane jest z Chablis, a Pinot noir z Burgundią, tak nero d’avola związane jest z Sycylią - mówi di Bella, który w swojej winnicy postawił na postawił na trzy szczepy nero d’avola, syrah i petit verdo. I dodaje:  - Bo wino zawsze związane jest z miejscem.

Nero d’avola szczególnie dobre efekty daje w południowo-wschodniej części wyspy, w okolicach Syrakuz.  W północnej części uprawia się inny charakterystyczny dla Sycylii szczep Catarratto bianco (białe wina to dwie trzecie całej sycylijskiej produkcji).  

Inne popularne lokalne szczepy to: Grillo, Inzolia, Frappato, Nerello Cappuccio, Nerello Mascalese. Duże znaczenie mają też wprowadzone popularne "międzynarodowe" szczepy takie jak cabernet sav., syrah, merlot i chardonnay.

Dzięki badaniom DNA prowadzonym między innymi przez prof. Attilio Scienza  odtwarzane są również "starożytne" miejscowe szczepy. Lucignola, Catanese Nera, Dunnuni i Tintorè zostały wręcz  ocalone od wymarcia.  

Na ciekawy eksperyment pozwolił sobie Diego Planeta, który zasadził na Sycylii 150 różnych szczepów, by sprawdzić, które najlepiej sprawdzą się na wyspie.

Wiatr od morza

Słoneczna i wietrzna pogoda powoduje, że choroby niechętnie atakują winorośl i ograniczenie stosowania środków ochrony roślin przychodzi tu naturalnie. Choć prof. Scienza twierdzi, że rozwój ekologicznych i biodynamicznych winnic we Włoszech to ślepy zaułek (sam widzi przyszłość w szczepach genetycznie odpornych na rozwój grzyba), to klimat sprzyja uprawom ekologicznym, bez ryzyka można tu ograniczyć opryski.

Otwartość na nowe metody, pozwoliła zresztą sycylijskim winiarzom wznieść się na nowy poziom i wyprowadzić sycylijskie wina z cienia.  Do lat 90. znaczna część produkcji była po prostu eksportowana bez butelkowania i wykorzystywana do wyrobu niskiej jakości wina w innych częściach Włoch, Europy i Bóg jeden wie gdzie. Jakość słynnej marsali także znacznie podupadła. 

W latach 90. ambitni producenci wprowadzili jednak metody uprawy i winifikacji pozwalające na uzyskanie jakościowych win w nadmiernie słonecznym klimacie. Perspektywy daje użycie starych lokalnych szczepów, zakorzeniona tradycja, przy jednoczesnej  otwartości na nowoczesne technologie. Wysiłki dały efekty i sycylijskie wina spotkały się wkrótce z uznaniem. Oczywiście nie wszystkie, ale ziarno od plew pomagają odróżnić między innymi oznaczenia DOC

Przepisy apelacyjne DOC (kontrolowane oznaczenie pochodzenia) pomagają chronić tożsamość wina, wskazując miejsce pochodzenia, co często wiąże się również z użyciem określonych szczepów i metod produkcji. Na Sycylii wyróżniono 23 regiony DOC i jeden DOCG (dodatkowa gwarancja).

5 rzeczy, których nie wiesz o winie

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje