Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

​Staż w luksusach. Willa na wodzie, rajskie plaże i żółwie

Słowo "staż" kojarzy ci się z czasami studenckimi, parzeniem kawy i godzinami spędzonymi w firmie, za które nie dostanie się wynagrodzenia? Ta oferta sprawi, że zmienisz zdanie.

Praca marzeń

Luksusowe wille na wodzie, w których zatrzymują się gwiazdy z pierwszych stron gazet, rajskie plaże, turkusowa woda i pełne wyżywienie zupełnie za darmo. To wszystko oferuje pięciogwiazdkowy hotel na Malediwach. Wystarczy, że w zamian przejmie się opiekę nad... żółwiami.

Reklama

Luksusowy hotel poszukuje osoby, która w czasie dwutygodniowego stażu będzie pomagać weterynarzom zatrudnionym w ośrodku ratowania żółwi morskich. Do obowiązków stażysty należeć będzie karmienie zwierząt, sprzątanie boksów, pomoc przy zabiegach medycznych i obsługa mediów społecznościowych.

Praktyka jest bezpłatna, ale lista oferowanych udogodnień może to wynagrodzić. Począwszy od darmowego przelotu na Malediwy, pełnego wyżywienia przez nocleg w słynnych bungalowach na wodzie. To nie koniec atrakcji. Hotel umożliwi stażyście skorzystanie z aktywności dostępnych dla turystów, w programie przewidziano między innymi rejs o zachodzie słońca i nurkowanie. Wartość całego pakietu to około 24 tysiące złotych.

Hotel szuka osoby pełnoletniej, która interesuje się turystyką i ochroną praw zwierząt. Kierunkowe doświadczenie nie jest wymagane. Staż odbędzie się w sierpniu. Wizytówki w postaci kilkuminutowych filmików i listy motywacyjne można przesyłać od 17 do 31 czerwca.

Raj dla turystów

Malediwy są jedną z najbardziej luksusowych destynacji wakacyjnych. Egzotyczne wyspy to raj dla miłośników nurkowania. W pobliżu wysp można podziwiać jedne z najpiękniejszych raf koralowych na świecie, wraki statków, rekiny, diabły morskie i płaszczki.

Archipelag położony na Oceanie Indyjskim każdego roku przyciąga tu miliony turystów, którzy mogą liczyć na iście królewskie traktowanie. W 2017 roku wpływy z sektora turystycznego stanowiły 39% PKB całego kraju, a ówczesny prezydent republiki mówił wprost: "Bez turystów zginiemy". 

Zobacz także:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje