Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nieoczywiste wakacje w Grecji. Jeśli nie plaża, to co?

Grecja należy do tych państw, które Polacy odwiedzają zdecydowanie najczęściej i najchętniej. Nic dziwnego: ojczyzna Platona kusi pięknymi plażami, antycznymi zabytkami i kuchnią, jakiej próżno szukać w innych zakątkach Europy. Problem w tym, że taką Grecję zna już właściwie każdy z nas. I to od podszewki. Właśnie z tego powodu postanowiliśmy sprawdzić, czy jest ona w stanie czymkolwiek nas jeszcze zaskoczyć?

Sporty wodne

Zacznijmy od Wyspy Słońca - Rodos. Choć tytuł niniejszego artykułu sugeruje jasno, że będziemy się przyglądać greckim atrakcjom, które z plażowaniem mają akurat niewiele wspólnego, to w kontekście Rodos nie sposób nie wspomnieć o Prasonisi. Nie polubią jej raczej turyści poszukujący słońca i leniwego wypoczynku na piasku - na Prasonisi, półwyspie zalewanym od czasu do czasu przez wody Morza Egejskiego i Śródziemnego, wieje bowiem wręcz przeraźliwie. To, co dla jednego jest wadą, dla kogoś innego bywa jednak zaletą. I tak jest również w tym wypadku. Wietrzna Prasonisi stanowi bowiem w tej chwili jeden z najbardziej popularnych ośrodków wind- i kitesurfingowych w całej Europie. Nic dziwnego: to właśnie w tej części Starego Kontynentu spotkamy wiatr wiejący z siłą 5-7 stopni w skali Beauforta oraz fale wysokie na prawie 2 metry.

Poszukiwacze adrenaliny docenią też zapewne wakacje all inclusive na wyspie Lesbos z jej rozległą bazą nurkową, składającą się z ponad 30 punktów pozwalających na zejście na naprawdę duże głębokości. Mamy tam możliwość nurkowania wśród wraków i raf koralowych, a także eksploracji jaskiń czy nurkowania nocnego.

Z leniwym, niespiesznym wypoczynkiem kojarzy się zwykle Kreta. A niesłusznie, bo zjeżdżają tu nie tylko turyści marzący o pięknej opaleniźnie, ale także miłośnicy kolarstwa. Dobre, równe i świetnie utrzymane kreteńskie drogi wręcz zachęcają do szaleństw na szosówce, a górskie szlaki - biegnące wśród szczytów, skalistych uskoków czy malowniczych jezior ­- wręcz prowokują do przejażdżek na rowerach MTB. Miłośnikom jednośladów stworzonych do jazdy po górach polecamy zwłaszcza trasy biegnące wokół Jeziora Kournas, położonego ok. 22 km od twierdzy Fortezza.

Uzdrowiska i termy

Powróćmy jeszcze na chwilę na Rodos. Warto tam bowiem zajrzeć do słynnych, leczniczych term Kalithea, do których tłumnie ściągali - jeszcze w czasach starożytnych! - kuracjusze z całej Grecji i Azji Mniejszej. Dzisiejsze termy, odnowione i gruntownie wyremontowane w 2007 r., są w dużej mierze dziełem włoskich kolonistów, którzy zajmując tę część lądu w latach 30. XX w. prędko dostrzegli olbrzymi potencjał turystyczny i uzdrowiskowy drzemiący w wodach Kalithei.

Wspaniałe gorące źródła znajdziemy również, korzystając z wycieczek fakultatywnych po Eftalou, miejscowości położonej na wybrzeżu wyspy Lesbos. Woda bijąca w tamtych rejonach znana jest ze swoich właściwości leczniczych (według doniesień, łagodzi dolegliwości bólowe, obniża ciśnienie krwi i działa wspomagająco w kuracji artretyzmu), a to dlatego, że osiąga temperaturę ok. 46 stopni Celsjusza i obfituje w wiele dobroczynnych i prozdrowotnych substancji mineralnych, jakich w zwykłej wodzie po prostu nie znajdziemy.

Doskonale pamiętamy, że o greckim wybrzeżu mieliśmy tym razem konsekwentnie milczeć, ale na Zakynthos istnieje plaża wyjątkowa, sprzyjająca nie tyle leniwemu plażowaniu, ile raczej leczniczym kuracjom. Chodzi mianowicie o Xigię - plażę siarkową, która wraz z oblewającą ją wodą tworzy wręcz znakomite warunki dla naszej skóry. Kąpiel w wodzie bogatej w siarkę błyskawicznie wygładza i ujędrnia całe nasze ciało.

Siarka - naturalny budulec tkanki łącznej i kolagenu - poprawia bowiem kondycję skóry, działa przeciwgrzybicznie, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, wzmacnia włosy i paznokcie, przyspiesza gojenie ran i blizn, a także ogranicza nadmierne wydzielanie sebum i wspomaga leczenie łupieżu, trądziku i łuszczycy. To wszystko zaś sprawia, że Xigię warto odwiedzić. I to nawet pomimo osobliwego zapachu siarki, który nie każdemu z pewnością przypadnie do gustu. Z drugiej jednak strony: czego się nie robi dla zdrowia!

Nieoczywiste atrakcje

Miłośnicy naturalnego piękna i nieoczywistych atrakcji docenią zapewne położoną na Peloponezie Arkadię. Wśród rozległych górskich pasm znajdziemy tam urokliwe przysiółki (naszą uwagę zwróciły Dimitsana i Stemnitsa), wąwozy, szemrzące strumienie i rzeki, a także bujną roślinność, która wciska się w niemal każdy kawałek wolnej przestrzeni. Ze względu na wyjątkowe ukształtowanie terenu i zapierające dech w piersiach widoki, Arkadię docenią z pewnością miłośnicy wspinaczki górskiej, entuzjaści raftingu i kolarze zakochani w downhillu czy cross-country.

Ci, którym trzeba zdecydowanie mniejszej dawki wrażeń, powinni natomiast odwiedzić położony na Lesbos Skamieniały Las, w którym, jak podpowiada sama nazwa, rzeczywiście znajdziemy skamieniałe sekwoje. W kamień zamienił je opad pyłu wulkanicznego, który - jak podają dość ostrożne szacunki - mógł mieć miejsce przed ok. 20 milionami lat. Takich znajdziemy na świecie zaledwie kilka!

Fotografowie, obserwatorzy przyrody oraz miłośnicy świata fauny i flory powinni niewątpliwie odwiedzić Petaloúdes - Dolinę Motyli położoną na Rodos. Jej nazwa nie wzięła się znikąd - bujnie rosnący w tych stronach ambrowiec wschodni wabi motyle niezwykłym zapachem, sprawiając, że w okolicy aż roi się od tych wielobarwnych owadów.

Grecja nieznana

Omówiliśmy zaledwie kilka greckich zakątków, które warto "oznaczyć pinezką" na wakacyjnej mapie. Nasze propozycje nie wyczerpują jednak, co oczywiste, długiej listy mniej znanych i niekoniecznie oczywistych atrakcji, które znajdziemy w Grecji. Ojczyzna Homera przyciąga przecież i kusi oryginalną, aromatyczną kuchnią (wierzcie - warto tam spróbować nie tylko musaki czy gyrosu w picie!), muzeami o bogatych zbiorach czy imponującą bazą sportowo-rekreacyjną, która pozwoli się wyszaleć miłośnikom sportów wodnych oraz - o czym wspominaliśmy już wyżej - entuzjastom kolarstwa we wszystkich odmianach.

Wbrew obiegowym opiniom, Grecja nie należy wcale do krajów drogich. Decydując się na wakacyjną ofertę sprawdzonego touroperatora odwiedzimy ją za naprawdę nieduże pieniądze. Najlepszym na to dowodem jest tegoroczny, wakacyjny katalog biura podróży ITAKA, w którym znajdziemy wyjazdy na Korfu, Zakynthos, Kretę i Kos, a także Rodos, Peloponez, Samos, Lesbos, Chalkidiki, Evię, Kavalę czy Thassos . Nie ma wątpliwości, że nawet gdybyście dokonali wyboru na chybił-trafił trafilibyście zawsze do miejsca godnego uwagi.

Grecja zachwyca przecież na każdym kroku, dając przy tym zaledwie jeden powód do narzekań - zatrzęsienie zabytków, plaż, gajów oliwnych, term, gorących źródeł, szlaków turystycznych i muzeów jest w niej tak wielkie, że jedno życie może nie wystarczyć, aby je wszystkie odwiedzić, zobaczyć i poznać.

 

Artykuł powstał we współpracy z Biurem Podróży Itaka.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje