Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Najpopularniejsze miejsca na wakacje 2019 – zaplanuj wyjazd!

Są na świecie miejsca, w których język polski słychać latem równie często, jak u nas. Jeśli nawet podczas urlopu nie lubisz tracić kontaktu z ojczyzną i chcesz sprawdzić, skąd popularność danego kraju – oto kilka propozycji miejsc, które warto odwiedzić w tym roku. Co przyciąga turystów do każdego z nich?

1. Grecja

Reklama

Polacy mówią “kalimera” (“dzień dobry”) Grecji coraz częściej. Według badań polskiej Izby Turystyki w 2018 roku wyjechało tam ponad 31% klientów polskich biur podróży. Skąd tęsknota akurat za Grekiem Zorbą?

– Grecja to kolebka naszej kultury. To raj dla pasjonatów historii sztuki, koneserów śródziemnomorskiej kuchni czy dobrego wina. Wielkim atutem Grecji jest także niemal pewna pogoda. Orient łączy się tutaj z Europą, a zabytki z różnych epok łączą się z malowniczym, biało-błękitnym krajobrazem, charakterystycznym np. dla Santorini. Poszarpane klify Krety, plaże (w tym również bezludne), a także Meteory – zespół monumentalnych, prawosławnych klasztorów nad samą przepaścią: tego z całą pewnością nikt nie zapomni. Te miejsca zachęcają, aby do nich wracać – mówi pracownik biura podróży Interhome.pl.

2. Malta

Malta to niewielki kraj-archipelag na Morzu Śródziemnym, zaledwie 81 km od Włoch. Niektórzy mówią na nią „małe Włochy”, ale Malta ma własną tożsamość. Malta bardzo długo była pod panowaniem monarchii brytyjskiej jako kolonia. Niepodległość odzyskała dopiero w 1963 roku. Warto zobaczyć na niej na pewno Valettę – stolicę wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a w niej Pałac Wielkich Mistrzów, Teatr Manoela czy – gratkę dla miłośników historii – Muzeum Wojny (National War Museum). Jeśli wolisz się pluskać, koniecznie musisz dotrzeć do Błękitnej Laguny u wybrzeża wyspy Comino. Woda jest tam niebiańsko błękitna, a dodatkowo możesz pospacerować tam po dnie, bo woda – nawet daleko od brzegu – nie sięga choćby 2 metrów. Bardzo charakterystyczna jest też błękitna jaskinia Blue Grotto, w której promienie słońca tak sprytnie odbijają światło, że wnętrze wydaje się niebieskie.

3. Portugalia

Portugalia czasami bywa nazywana gorszą siostrą Hiszpanii. Zupełnie niesłusznie! Ma ona do zaoferowania mnóstwo atrakcji, a jest przy tym mniej „zadeptana”. To też bardzo różnorodny kraj. Poza uroczą Lizboną i studencką w klimacie Coimbrą, znajdują się tu też bardziej zaskakujące rejony, np. zabytkowe miasto Evora, które słynie ze świetnie zachowanej rzymskiej świątyni z wyłożoną kośćmi ludzkimi kaplicą. Ogromna ilość zabytków w tym mieście pokazuje, jak duże znaczenie historyczne miało niegdyś to handlowe miasto. Trzeba też wspomnieć o Porto – szczególnie ważnym dla koneserów dobrych alkoholi.

Poza częścią kontynentalnej jest też wyspiarska, a w niej Madera, zwana wiecznie kwitnącą wyspą. Zobaczysz tu przepiękne ogrody botaniczne, a także wodospady i lewady – dawne systemy nawadniające ciągnące się tysiącami kilometrów przez całą wyspę. Dziś można podążać ich szlakiem, robiąc sobie górskie wycieczki. Na zboczach gór rosną winorośla, a u sąsiadów - zdarza się, że bananowce.

4. Włochy (Toskania)

Ten region zrobił w ostatnich latach wielką karierę wśród polskich turystów, a to m.in. za sprawą książek i filmów, oraz ich opowieści, które są najlepszą reklamą. W Toskanii czas jakby zwalnia i liczą się głównie drobne przyjemności. To idealne miejsce na wakacje w stylu slow. Toskania ma do zaoferowania charakterystyczne, polne krajobrazy z cyprysami w tle, romantyczne zachody słońca, a także bardziej gwarną Florencję, stolicę regionu, która słynie z dzieł sztuki. Mieści się tu jedno z najstarszych i najsłynniejszych muzeów na świecie, Galeria Uffizi, która początkowo miała być... urzędem. Można zobaczyć tu m.in. dzieła Leonarda da Vinci, Michała Anioła, Rafaela, Caravaggio, Albrechta Dürera, Rembrandta czy Antona van Dycka. Każdy z krajów oferuje nieco inną atmosferę i typ atrakcji, ale jedno jest pewne. Wielu Polaków spotka się na toskańskich czy maltańskich uliczkach podczas odkrywania atrakcji danego regionu.

– Jeśli w danym kraju chcemy naprawdę poczuć się jak u siebie w domu, warto zamiast hotelu zdecydować się na wynajem domków jednorodzinnych, które pozwalają na większą swobodę, zwłaszcza, gdy podróżujemy z dziećmi lub w gronie przyjaciół. Często są również po prostu opcją bardziej korzystną cenowo. Wówczas niezależnie od tego, który z tych kierunków wybierzesz, z pewnością wrócisz wypoczęty i zadowolony – dodaje ekspert.

Dowiedz się więcej na temat: podróże | urlop | wakacje | domki letniskowe | apartamenty

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje