Przejdź na stronę główną Interia.pl

Krynica nie jedno ma imię

Niewielkie miasteczko w górskiej kotlinie ma czyste powietrze, zdroje z wodami leczniczymi i niepowtarzalną architekturę. Zachowało się tutaj wiele pięknych drewnianych willi wznoszonych w XIX i XX w., kiedy Krynica przeżywała okres swojej świetności i była jednym z najmodniejszych kurortów.

Istniała już w XVI w., ale punktem zwrotnym okazało się odkrycie źródeł mineralnych, którego dokonano w XVII w. - wkrótce zaczęły powstawać domy kąpielowe, a pierwsi kuracjusze przybywali "do wód". W czasach największego rozkwitu miasta gościli tu chętnie m.in. Józef Piłsudski, Jan Matejko, Artur Grottger, Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Julian Tuwim, Jadwiga Smosarska i Konstanty Ildefons Gałczyński. A słynny tenor Jan Kiepura tak bardzo pokochał to miejsce, że kazał zbudować luksusowy pensjonat, który nazwał Patria, czyli Ojczyzna. 

Reklama

Stał się symbolem jego tęsknoty za krajem, którą odczuwał podczas wyjazdów za granicę - był wtedy u szczytu sławy i śpiewał arie na najbardziej prestiżowych scenach. Gdy tylko przybywał do miasta, pod Patrią gromadziły się tłumy wielbicieli, dla których dawał spontaniczne recitale. Czynił to także często przy deptaku, gdzie stoi muszla koncertowa z jego płaskorzeźbą. W mieście nie mogło też zabraknąć jego pomnika. Innym artystą związanym z Krynicą był malarz-prymitywista - Nikifor. 

Dowiedz się więcej na temat: Krynica

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje