Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czersk. Miasto z historią

Dziś zamek to zabytkowa ruina, która nabiera blasku i świeżości podczas kiermaszy i turniejów rycerskich.

Gdy przyjedziesz do Czerska, zdziwisz się, jak mała i niepozorna jest miejscowość, która kiedyś była najważniejsza na całym Mazowszu. Znajduje się w odległości kilku kilometrów od Góry Kalwarii. Leży nad Jeziorem Czerskim, starorzeczem wiślanym. Kilkaset metrów dalej płynie Wisła. 

Reklama

To jedno z najstarszych miast w centralnej części Polski i dawna stolica jednego z księstw dzielnicowych. Co ciekawe, do dziś zachował się średniowieczny układ miasta. A dzisiejszy plac Tysiąclecia jest dawnym targiem o 1000-letnim rodowodzie. W Czersku znajduje się też kościół parafialny pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego z dziewiętnastego wieku Wzniesiono go jako zadośćuczynienie rządu pruskiego za konfiskatę parafii wsi Linin. Kiedyś był to potężny i ważny gród, nad którym górował zamek Książąt Mazowieckich.

Pod koniec jedenastego wieku książę (historycy spierają się, czy był to Bolesław Śmiały czy może Władysław Herman) nakazał zbudować na wysokiej skarpie wiślanej fortecę. Najpierw była ona drewniana, z czasem zamek przebudowano na murowany. Na początku dwunastego wieku wewnątrz grodu wzniesiono kamienny kościół pod wezwaniem świętego Piotra. Do dziś możesz oglądać na dziedzińcu jego fundamenty. Ciekawym miejscem jest wieża, u stóp której znajdował się loch. Jan Długosz wspomina, że Konrad Mazowiecki miał w 1239 roku więzić w nim młodego Bolesława Wstydliwego.

Powstałe na przełomie czternastego i piętnastego wieku mury są potężne, wysokie na osiem metrów i grube na dwa metry. Główny budynek mieszkalny łączył się z umocnioną wieżą bramną, prawdopodobnie właśnie tam były komnaty książęce. Można tu wejść, aby zobaczyć widok na okolicę.  Z czasem Wisła płynąca pierwotnie u podnóża zamku zmieniła swoje koryto i teraz biegnie kilka kilometrów dalej. Zamek stracił swoje znaczenie i właśnie wtedy książę Janusz zadecydował o przeniesieniu w 1408 roku ośrodka stołecznego z Czerska do prowincjonalnej jeszcze wówczas Warszawy.

Jeszcze raz miał on okres intensywnego rozwoju, kiedy w 1548 roku po śmierci męża, króla Zygmunta I, zamieszkała tam Królowa Bona i jej córki. Przedsiębiorcza monarchini zaraz zakrzątnęła się wokół swojego nowego gospodarstwa. Wyremontowała budynki gospodarcze, na górze zamkowej założyła winnice i ogrody, a lokalny browar warzył piwo znane na całym Mazowszu. Zaczęto tutaj produkować futra i sukna, które wysyłano nawet do Anglii, Danii i Norwegii. Bona mieszkała tu aż do wyjazdu z Polski w 1556 roku. 

Przez kolejne wieki wojny i wichry historii doprowadziły zamek do ruiny. Chciano nawet rozebrać jego okrągłe wieże i zachować tylko bramną, na pamiątkę dawnej potęgi rezydencji Książąt Mazowieckich. Na szczęście tego pomysłu nie zrealizowano, choć i tak przez dziesięciolecia pozostałości fortecy służyły za skład taniej cegły i kamieniołom. 

Obecnie zamek ożywa dzięki organizowanym kilka razy w roku walkom rycerskich i imprezom. A jeśli lubisz stare piosenki, podczas wizyty w Czersku rozglądaj się uważnie, szukając znajomych widoków. Zespół Skaldowie z Łucją Prus nagrywał tu bowiem teledysk do utworu "W żółtych płomieniach liści". 

Magda Pinkwart 

Zobacz także:


Dowiedz się więcej na temat: zamek | miasto | Podróże | turystyka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje