Reklama

Reklama

Co skrywa serce Sahary?

Jak przeżyć w temperaturze 50°C w cieniu – bez cienia?

Kolejny cel, do którego zmierza Ingay, to Faya-Largeau, niewielkie miasto w środkowej części Czadu. Życie tutaj się zmieniło. Na skutek zmian klimatycznych pustynia stale się powiększa, więc wiele studni wysycha. Szczególnie wrażliwa na zmiany klimatyczne jest i tak mało zróżnicowana fauna: liski pustynne (fenki) czy niezmiernie rzadko spotykane na Saharze gepardy.

Reklama

– Kiedyś deszcz padał prawie co roku i żyło tu mnóstwo gepardów – wspomina Ingay. – Dawno temu jednak już zniknęły. Nazwa miejsca, w którym karawana zaopatruje się w wodę, pochodzi od lwów, zamieszkujących niegdyś te okolice, ale Ingay podczas swoich wędrówek nie napotkał tych zwierząt.

To już ostatni postój karawany przed powrotem na wyżynę Ennedi. Każdy wielbłąd wypija nawet 200 litrów wody, co wystarcza na 20 dni lub 1500 kilometrów podróży przez pustynię. Zapasy i towar zostają zapakowane. Jedno spojrzenie w bezkresną dal i pojawiają się wątpliwości.

Czy nie rozważniej byłoby zostać tutaj, teraz gdy zbliża się kolejna pora deszczowa? Przeczekać dni, w które pustynia pożera swoje dzieci, a wiatr jest tak gorący, jakby wydobywał się wprost z pieca? Dni, kiedy temperatura wynosiłaby 50°C w cieniu, gdyby tylko gdzieś znalazł się skrawek cienia, i noce, kiedy temperatura spada do zera tak gwałtownie, że pękają kamienie? Ingay nie rozumie, dlaczego o to pytamy.

– Pustynia jest naszą ojczyzną. Dlaczego mamy jej unikać? Po chwili mała karawana wyrusza w ostatni etap podróży.

Czy Sahara zrodziła nowy typ człowieka?

Skąd pochodzi lud Tubu? Niektórzy uważają, że w bezkresnej pustyni, z dala od wszelkiej cywilizacji, wykształcił się specyficzny rodzaj Homo sapiens.

Człowiek, którego twarde, giętkie ciało prawie nie zużywa energii i zwykle nie waży więcej niż 60 kilogramów. Który nigdy się nie poci i rzadko odczuwa potrzebę ugaszenia pragnienia. Którego oczy płoną ogniem, roznieconym niegdyś przez pustynię i gasnącym dopiero w chwili śmierci.

Legenda mówi, że nomadowi z plemienia Tubu jeden jedyny daktyl może zapewnić pożywienie przez trzy dni: pierwszego dnia zjada on skórkę, drugiego miąższ, a trzeciego pestkę. Niemiecki uczony Gustav Nachtigal, który w 1869 roku jako jeden z pierwszych Europejczyków zetknął się z tym ludem, opowiadał o dniach, kiedy on i jego towarzysze wypijali nawet po 10 litrów wody, aby przeżyć.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje