Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Bolesławiec na weekend

Słynie przede wszystkim z wyrobu charakterystycznej ceramiki. Ale także z... częstych wizyt Napoleona Bonaparte.

Leżące nad rzeką Bóbr miasto otrzymało swoją nazwę w XII w. na cześć założyciela - księcia śląskiego Bolesława I Wysokiego. Przez wieki zmieniało właścicieli: raz było w rękach polskich, innym zaś w niemieckich lub czeskich. 

Reklama

Jedno pozostało bez zmian: od średniowiecza metropolia słynie z wyrobu pięknej ceramiki. Fajans z Bolesławca gości w niejednym polskim domu, ale też za granicą. Ciekawostką jest, iż kolekcjonerzy za niektóre serwisy lub pojedyncze egzemplarze bolesławieckiej sztuki, gotowi są zapłacić na aukcjach nawet... kilka tysięcy złotych! Jeśli chcesz bliżej poznać historię słynnych polskich wyrobów, powinnaś odwiedzić miejskie Muzeum Ceramiki. 

Znajduje się w nim około 6 tysięcy eksponatów, a najstarsze pochodzą z XV w. Możesz także zajrzeć do tzw. żywego muzeum przy fabryce ceramiki w Bolesławcu i na własne oczy przekonać się, jak formuje się naczynia na kole garncarskim. 

Potem, po pierwszym wypalaniu, wkraczają malarki, które szybko i z niezwykłą precyzją pokrywają glinę wzorami głównie w charakterystycznych odcieniach niebieskiego, zieleni i czerwieni. Miasto zachwyca architekturą. Na odrestaurowanym rynku znajduje się Ratusz z XVI w. z imponującą wieżą. Najpiękniejszą częścią budynku jest Pałac Ślubów, który wygląda jak miniatura Sali Władysławowskiej na Hradczanach, najwspanialszego pomieszczenia praskiego zamku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje