Reklama

Reklama

Bajkowa kraina? Nie, to Polska zimą!

Z powodu pandemii koronawirusa tegoroczną zimę prawdopodobnie przyjdzie nam spędzić bez nart, snowboardu i wyjazdów do odległych kurortów. Nie znaczy to jednak, że musimy tkwić w domach. W Polsce nie brakuje przecież miejsc, idealnych na spacery w zimowej scenerii.

Synoptycy zapowiadają, że po kilku tygodniach temperatur utrzymujących się w okolicy zera, czeka nas atak prawdziwej zimy. Jeśli spełnią się najśmielsze prognozy, w połowie miesiąca do Polski dotrze syberyjski wyż, pod wpływem którego słupek rtęci może spaść nawet do -30 stopni Celsjusza, a ziemia pokryje się 40-centymetrową warstwą śniegu.

Reklama

W mroźne dni nie warto zamykać się w domach. Wręcz przeciwnie. Zachęcamy, by wybrać się na wycieczkę i zobaczyć, jak pod wpływem śniegu i mrozu dobrze znane krajobrazy zmieniają się w bajkową scenerię.

Oto kilka spacerowych propozycji, które z pewnością przypadną wam do gustu.  Może część z nich znajduje się w okolicy waszego miejsca zamieszkania i uda się je odwiedzić w trakcie jednodniowej wycieczki?

Wieża na Wielkiej Sowie

Wież było 240. Wznoszone na całym świecie w pierwszych dekadach XX wieku, miały sławić Ottona von Bismarcka i głosić niemiecką dumę narodową. Otrzymywały proste, odwołujące się do średniowiecznej stylistyki formy, a na ich szczycie kilka razy do roku planowano rozpalać ogniska, ku czci "żelaznego kanclerza".

Na terenie Polski zachowało się 17 tego rodzaju budowli. Najsłynniejsza wieżą jest ta, stojąca na Wielkiej Sowie - najwyższym szczycie Gór Sowich (1015 m.n.p.m.). Na jej szczyt prowadzą wewnętrzne schody, a z platformy widokowej rozciąga się panorama niemal całych Sudetów od Karkonoszy po Masyw Śnieżnika. Turyści zapewniają, że w słoneczne dni można stamtąd zobaczyć również Wrocław.

Wieża na Wielkiej Sowie, latem intrygująca, zimą staje się iście bajkowym miejscem. Otoczona oszronionymi drzewami, otulona puchową kołderką, wygląda jak pałac królowej śniegu.

Na Wielkiej Sowie działa schronisko turystyczne, jednak obecnie z powodu pandemii koronawirusa, jedzenie i napoje serwowane są wyłącznie na wynos. 

Zamki na Szlaku Orlich Gniazd

Choć hasło "małopolski zamek" kojarzy się z Wawelem, w tym województwie jest o wiele więcej zabytkowych budowli wartych odwiedzenia. Część z nich składa się na tzw. Szlak Orlich Gniazd (jego trasa obejmuje nie tylko Małopolskę, ale również województwo śląskie). Zamki, które można podziwiać przemierzając szlak, to warownie zbudowane na skałach. Do najciekawszych obiektów należą zamek królewski w Pieskowej Skale (pięknie odnowiony), zamek w Bobolicach i ruiny zamku Ogrodzieniec.

Te ostatnie prezentują się wyjątkowo malowniczo. Oprószone śniegiem, częściowo powalone ściany, przywodzą na myśl dekoracje do filmu fantasy albo grafikę z gry komputerowej. To skojarzenie jest zresztą całkiem uprawnione - w Ogrodzieńcu realizowano bowiem część zdjęć do serialowej ekranizacji "Wiedźmina".

Zamek można zwiedzać w pogodne, zimowe dni. Przed planowaną wizytą warto zadzwonić do jego administratorów i upewnić się, czy obiekt będzie otwarty.

Trzęsacz

Planując zimową wycieczkę, warto rozważyć nie tylko południe, ale i północ Polski. Nadmorskie miejscowości, latem pełne turystów, zimą pustoszeją, zyskując wyjątkowy urok. Wyludnione plaże, ośnieżone ławki na molo, latarnie morskie na tle szarego nieba to obrazki, na widok których zadrży serce niejednego romantyka.

Szczególnie wartą uwagi nadmorską lokalizacją jest Trzęsacz i znajdujące się w tej niewielkiej wiosce ruiny gotyckiego kościoła. Z budowli, wzniesionej na przełomie XIV i XV wieku, dziś pozostała tylko jedna ściana. Oprószona śniegiem, stojąca na krawędzi klifu ruina, wygląda jak detal z obrazu Williama Turnera.

Dowiedz się więcej na temat: podróże | podróże po Polsce | Polska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje