Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

10 powodów by poznać fascynujące miejsca i zwyczaje w Korei Południowej

Co jeszcze możesz zobaczyć w ojczyźnie Samsunga? Sprawdź na własne oczy, dlaczego wyspa Jeju zwana jest "koreańskimi Hawajami". Poznaj powody, dla których warto wsiąść w samolot i polecieć do Korei Południowej!

Choć może wydawać się to nieprawdopodobne, Korea Południowa jest miejscem uwielbianym przez turystów. Do samego Seulu co roku przyjeżdża 10 milionów osób z całego świata. Nie tylko tych, które kochają nowoczesne technologie. Poznaj powody, dla których powinieneś odwiedzić ten niesamowity kraj.

1. Nowoczesność i tradycja

Reklama

Korea to miejsce, w którym nowoczesne technologie i wysokie wieżowce przeplatają się z historycznymi budowlami. Choć państwo może ci się wydawać na wskroś postępowe, nie trudno znaleźć tu zabytkowe budynki i tradycyjne świątynie. Jednym z takich miejsc jest Gyeongju, stolica starożytnego państwa Silla, gdzie do dziś uchował się piękny pałac na wodzie, a także Cheomseongdae - najstarsze, kamienne obserwatorium astronomiczne w całej Azji. Innym miejscem wartym uwagi jest wioska Hahoe, w której zachował się pierwotny układ ulic i tradycyjnych koreańskich domów - hanoków z czasów dynastii Joseon. Obydwie lokalizacje zostały wpisane na listę UNESCO.


2. Buddyjskie świątynie

Choć niemal połowa Koreańczyków deklaruje brak jakiejkolwiek przynależności religijnej, a wśród pozostałych więcej jest chrześcijan niż buddystów, Korea słynie z pięknych i okazałych świątyni buddyjskich. Miejscem, które koniecznie trzeba zobaczyć jest Haeinsa - jeden z najsłynniejszych klasztorów koreańskich, założony w 802 roku. Wewnątrz znajduje się ponad 81 tysięcy drewnianych tablic  tzw. Tripitaka Koreana, na których wyryto nauki buddyjskie. Innym wartym odwiedzenia miejscem kultu religijnego jest Haedong Yonggungsa w Pusan. W przeciwieństwie do większości świątyń, które znajdują się w górach, Haedong Yonggungsa została wybudowana nad samym brzegiem morza w otoczeniu pięknych klifów.


3. Życie buddyjskiego mnicha

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak naprawdę wygląda życie buddyjskiego mnicha, w Korei możesz przekonać się o tym na własnej skórze. Dzięki programowi Temple Stay możesz spędzić weekend w świątyni i poznać zasady panujące wewnątrz klasztornych murów. W tym czasie nauczysz się sztuki medytacji, weźmiesz udział w ceremonii herbacianej, odmówisz poranną modlitwę, a także zapoznasz się z zasadami przygotowywania postnych, wegetariańskich potraw. Jednym z najbardziej popularnych miejsc uczestniczących w programie jest słynny klasztor Beomeosa, zbudowany w VII wieku na zlecenie króla Munmu.

4. Kulinarna mekka

Targ rybny Jagalchi, położony jest w największym mieście portowym Korei Południowej - Pusan i zaopatruje połowę jej mieszkańców. To prawdziwa mekka dla miłośników ryb i owoców morza. Restauratorzy od świtu licytują się z lokalnymi handlarzami, a kucharze na twoich oczach przyrządzają pyszne potrawy ze świeżych produktów, które jeszcze przed kilkoma godzinami pływały w morzu. Żal nie skosztować!

5. Wyspa Jeju - Koreańskie Hawaje

Wyspa Jeju to prawdziwy raj, zaliczany do nowych siedmiu cudów natury. Pokrywa ją wyjątkowa roślinność, z której produkowane są cenione na całym świecie, niezwykle skuteczne kosmetyki. Rośliny to nie jedyny powód, dla którego na Jeju przybywają liczni turyści. Przyciąga ich również bardzo przyjazny, służący wypoczynkowi klimat i malowniczy krajobraz. To tutaj znajduje się święta góra Hallasan. Mierząca prawie dwa tysiące metrów góra jest najwyższym wzniesieniem w Korei. To nie jedyna ciekawa formacja skalna. Na wyspie znajduje się inna "atrakcja turystyczna" -  Wulkan Wschodzącego Słońca (Seongsan Ilchulbong).

Wyspa ma także bardzo ciekawą historię - jeszcze niedawno panował tu oficjalny matriarchat! Kobiety nie tylko rządziły twardą ręką, ale  były również odpowiedzialne za utrzymanie rodziny i wykonywały najbardziej niebezpieczne prace.  Na samej Jeju ta tradycja nie jest już podtrzymywana, ale na sąsiadujących z nią wysepkach Udo i Mara nadal można spotkać Haenyeo, czyli "morskie kobiety". Zajmują się one wyławianiem owoców morza z dna, bez użycia jakiegokolwiek sprzętu do nurkowania.

6. Zdrowotne właściwości zioła

Żeń-szeń od tysięcy lat wykorzystywany jest w tradycyjnej, dalekowschodniej medycynie. To niesamowite zioło wzmacnia serce, chroni przed cukrzycą, poprawia pamięć, reguluje zawartość cholesterolu we krwi i ma pozytywny wpływ na potencję. Będąc w rejonie Punggi w Korei możesz na własne oczy zobaczyć, jak wygląda jego uprawa. Na lokalnym targu kupisz różne produkty z żeń-szenia - od sproszkowanego zioła, przez cukierki aż po napoje energetyczne na bazie ekstraktu.

7. Gangnam style

Będąc w Korei możesz przekonać się , o czym śpiewał południowokoreański artysta Psy. Gangnam-gu to dzielnica Seulu ciesząca się wyjątkową popularnością wśród bogatych mieszkańców. Pełne nowoczesnych hoteli i luksusowych, drogich sklepów przedmieścia stolicy - tak właśnie wygląda słynny "Gangnam style".

8. Kult Polski

Mało kto wyobraża sobie, że lecąc do tak odległego kraju spotka ludzi mówiących w języku polskim. W Korei jest to jednak możliwe, ponieważ na uniwersytecie w Seulu polonistyka jest jednym z najpopularniejszych kierunków. Studenci uczą się języka polskiego, słuchają muzyki Chopina, czytają Sienkiewicza w koreańskim tłumaczeniu, a nawet uczestniczą w imprezach, podczas których promowana jest polska kultura. Brzmi niesamowicie, prawda?

9. Ojczyzna kiszonej kapusty

Koreańczycy, jeszcze bardziej niż Polacy, uwielbiają smak kiszonej kapusty. Na półwyspie, kimchi jest traktowane jak potrawa narodowa. Zwykle pełni rolę przystawki, jednak czasem serwuje się je jako danie główne z dodatkiem mięsa, owoców morza lub tofu. Co ciekawe, miłość Koreańczyków do kiszonej kapusty objawia się nie tylko przy stole. Uśmiechając się do zdjęcia zamiast popularnego na całym świecie "cheese", mieszkańcy półwyspu mówią "kimchi"!

10. Strefa zdemilitaryzowana

Wizyta w Korei to również jedyna w swoim rodzaju możliwość zobaczenia strefy zdemilitaryzowanej, której pilnuje armia robotów. Dla spragnionych wrażeń turystów organizowane są specjalne wycieczki, podczas których można zobaczyć miedzy innymi podziemny tunel wybudowany przez Koreańczyków z Północy czy Strefę Wspólnego Bezpieczeństwa, w której spotykają się głowy obu państw.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje