Reklama

Reklama

Znalazły swój kolor

Czasem to matka natura popełnia błędy. Zdarza się też, że mylą się styliści gwiazd lub one same źle dobierają odcień włosów. Zobacz, kto ucząc się na błędach, osiągnął ideał.

Marta Żmuda Trzebiatowska

Zaczynała karierę jako ciemnowłosa, ładna, ale dość niepozorna dziewczyna. Kiedy stała się popularna, postanowiła zerwać z wizerunkiem pełnej wdzięku ślicznotki z sąsiedztwa.

Reklama

Rozjaśnione, a następnie ufarbowane na rudo włosy pomogły aktorce wykreować nową siebie, pozbawiły ją jednak naturalnego uroku. Ostatnio Marta zdecydowała się na ciemny brąz. I to był strzał w dziesiątkę!

Madonna

Jest mistrzynią kreowania stylu. Na początku kariery zdecydowała się na blond loki i chętnie stylizowała się na Marylin Monroe - np. w teledysku "Material Girl". Parokrotnie testowała ekstremalne zmiany wizerunku.

Rude włosy nie pasowały do jasnoróżowej cery wokalistki, za to czarne, jak w klipie "Human Nature", dodały jej lat. Ostatnio Madonna jest wierna kolorowi blond. Czasem tylko zmienia jego odcień.

Wyznała kiedyś, że gdy miała 5 lat, mama po raz pierwszy ufarbowała jej naturalnie ciemne blond włosy na kasztanowo. Nic dziwnego, że aktorka nie boi się metamorfoz. Bez oporów zmienia do roli kolor włosów, nawet jeśli ją to szpeci.

Radykalne blondy zdecydowanie do Angeliny nie pasują - rozmywają jej rysy. Natomiast zbyt ciemne włosy tworzą za duży kontrast z bladą cerą. Aktorka najlepiej wygląda w odcieniu orzechowym, zbliżonym do naturalnego.

Przez całe lata farbowała włosy na różne odcienie blondu. Właśnie ten kolor najbardziej odpowiadał producentom filmowym. O ile ciemne blondy służyły aktorce, jasne sprawiały, że wyglądała pospolicie.

Eksperyment z rudością był totalna klęska - włosy w tym kolorze były przytłaczające. Niedawno Jessica zdecydowała się na powrót do swojego naturalnego koloru i, kiedy nie wymaga tego rola, jest brunetką. W jej przypadku natura miała racje!

Nicole Kidman

Należy do tych aktorek, dla których nienaganny wygląd stanowi podstawę dobrego samopoczucia. Nicole musiała włożyć sporo pracy, by wyglądać tak, jak obecnie.

Pomijając operacje plastyczne i serie zastrzyków z Botoxu, aktorka poskramia swoje naturalne rude loki, zmieniając je w idealnie gładkie blond włosy. Ciemne odcienie i rudości są w jej przypadku jedynie pozostałością po niedawno zagranych rolach.

Show 10/2010

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje