Przejdź na stronę główną Interia.pl

Slow jogging dobry dla każdego

Większości z nas sport kojarzy się raczej z potem i wysiłkiem niż z przyjemnością. Tymczasem lekka, niemęcząca aktywność fizyczna podejmowana codziennie przez ok. 30 minut pozwala, mimo upływu lat, zachować pełną sprawność fizyczną, psychiczną i umysłową. Do takich właśnie wniosków doszedł profesor Wydziału Nauk o Sporcie na Uniwersytecie Fukuoka promujący aktywność fizyczną starszych ludzi. Dr Hiroaki Tanaka, zdając sobie sprawę, że nie wszyscy chcą podjąć większy wysiłek odkrywa zalety slow joggingu (powolnego biegu).

Slow jogging to o obecnie jeden z silniejszych trendów aktywnego spędzania czasu na świecie. W 1995 roku Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Sportowej potwierdziło skuteczność lekkiej aktywności fizycznej, a metoda profesora Tanaki zaczęła wzbudzać zainteresowanie w Stanach. Podjęto liczne badania naukowe w Japonii i w Ameryce, a w 2009 po raz pierwszy zaprezentowano ją w telewizji. Dziś ma fanów w każdym wieku.

Reklama

Na czym dokładnie polega slow jogging? To bardzo wolne bieganie, bez rywalizacji. Przy takiej samej szybkości i takim samym dystansie wydatek kaloryczny organizmu w czasie slow joggingu jest dwukrotnie wyższy niż podczas chodzenia. By spalić 200-300 kcal trzeba wybrać się na długi, 7-10 kilometrowy spacer. Slow jogging zapewni utratę tej samej ilości kalorii już na odcinku 3,5-5 km. Początkowo dr Tanaka poddał się eksperymentowi: połączył slow jogging z niewielkim ograniczeniem dziennego spożycia kalorii. Codziennie tracił 300-400 kcal podczas biegania i tyle samo dzięki drobnym wyrzeczeniom żywieniowym.

Bez drastycznych zmian trybu życia po 3 miesiącach ważył 10 kg mniej. Zbędne kilogramy to ryzyko powstania zespołu metabolicznego (otyłość brzuszna, podwyższone stężenie trójglicerydów, wysokie ciśnienie i stężenie cukru we krwi), chorób serca, miażdżycy i cukrzycy typu 2. Badania potwierdziły, że slow jogging wzmacnia wytrzymałość organizmu, a zarazem obniża śmiertelność, nawet u osób cierpiących na zespół metaboliczny.

Wyniki badań przeprowadzonych na grupie 9 tysięcy tokijskich biznesmenów wykazały, że wśród tych o wysokiej wytrzymałości fizycznej również śmiertelność na raka była do 2,5 raza niższa. Slow jogging poprawia też kondycję umysłu. Bieganie przez 6 miesięcy (3 razy w tygodniu 1 godzinę) zwiększa ilość komórek nerwowych. Badania 8000 osób przez 40 lat na Uniwersytecie Kyushu wykazały, że występowanie choroby Alzheimera było najwyższe w grupie o najniższej aktywności fizycznej.

Jak zacząć i do czego dążyć?

Tempo slow joggingu powinno umożliwiać swobodną konwersację (ok. 4-5 km/h). Przy slow joggingu stopą należy lądować na śródstopiu (jak przy bieganiu boso lub podskakiwaniu). Kroki robimy niewielkie, wzrok - na wysokości horyzontu. Można zacząć od 10 minut 3 razy dziennie, by docelowo truchtać 60 minut dziennie.

Świat i Ludzie 21/2014

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje