Reklama

Reklama

Prawdy i mity o goleniu włosów

Choć golenie należy do najpopularniejszych zabiegów kosmetycznych, wciąż wiąże się z nim wiele mitów. Obalamy te najpopularniejsze.

Przyspiesza blaknięcie opalenizny?

Reklama

Absolutnie nie. Opalenizny nie da się zgolić, więc nie można jej zlikwidować za pomocą żyletki! Przeciwnie: regularne golenie nadmiaru owłosienia np. nóg poprawia stan skóry. 

Wysusza skórę  i powoduje łuszczenie?

Nie. Golenie sprzyja regeneracji skóry. Pomaga usunąć warstwę martwego naskórka, pobudzając do rozwoju nowe komórki. Należy jednak używać do golenia specjalnego żelu lub balsamu. Nigdy nie rób tego "na sucho".

Golenie chroni okolice intymne?

Wręcz przeciwnie. Podrażnia delikatną skórę, powodując krostki i wrastanie włosków. A co ważniejsze, owłosienie łonowe sprzyja higienie! Stanowi bowiem naturalną izolację pochwy przed patogenami. Dlatego tzw. brazylijska depilacja, choć modna, nie jest zdrowa. 

Sprawia, że odrastające włosy są grubsze?

Nie, golenie nie ma wpływu na to, czy nowe owłosienie będzie grubsze, czy też, jak niektórzy twierdzą, ciemniejsze. To złudzenie spowodowane tym, że odrosty początkowo wydają się twardsze. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje