Reklama

Reklama

Nowa technologia w służbie pięknu. Najnowsze osiągnięcia, dzięki którym na długo zachowamy młodość

Wydawało się jeszcze do niedawna, że sztuczna inteligencja (artificial intelligence, AI) to jedynie wytwór wyobraźni twórców kina i literatury science-fiction. Dziś jednak zaczyna ona coraz śmielej wkraczać we wszystkie obszary naszego życia. Wiedzą o tym na przykład posiadacze nowoczesnych smartfonów, którym algorytmy AI pomagają na przykład robić lepsze zdjęcia. Ale nie tylko: ma ona również zastosowanie w medycynie, a także w pielęgnacji skóry.

Świetlana przyszłość sztucznej inteligencji?

O tym, że przed sztuczną inteligencją już dziś otwierają się wprost zawrotne perspektywy, może na przykład świadczyć fakt, że malowane przez nią obrazy bez trudu znajdują swoich nabywców i amatorów. Przykłady? Wygenerowany przez AI portret z wizerunkiem fikcyjnego Edmonda de Belamy sprzedano w 2018 r. w londyńskim domu aukcyjnym Christie's za ponad 432 tys. dolarów, a komponowana przez nią muzyka spotyka się ze sporym i szczerym zainteresowaniem muzykologów oraz krytyków sztuki. Że tak jest w istocie, dowodzić może na przykład rozgłos, jaki towarzyszył premierze ostatniego albumu Holly Herndon, amerykańskiej twórczyni muzyki elektronicznej. Na jej płycie - obok bardziej konwencjonalnych nagrań - pojawił się też utwór w całości zaaranżowany przez autonomiczny program komputerowy "Spawn", do tworzenia muzyki wykorzystujący elementy uczenia maszynowego.

Reklama

Eksperci od sztucznej inteligencji nie mają żadnych wątpliwości, że mogłaby ona zrewolucjonizować nasze życie we wszystkich jego aspektach, w tym medycynę. O tym, jak szerokie może być spektrum zastosowań sztucznej inteligencji w tej branży świadczyć mogą na przykład próby jej wykorzystania do diagnostyki chorób skóry (jedna z niemieckich firm zaprezentowała niedawno algorytm zdolny wykryć czerniaka nawet w bardzo wczesnym stadium) czy oczu (specjaliści z Centrum Jaskry prof. Jerzego Szaflika przekonują, że AI potrafi już teraz z dużą dokładnością ocenić, czy dany pacjent może w przyszłości zachorować na jaskrę).  Z badań prowadzonych na Uniwersytecie Stanforda wynika, że sztuczna inteligencja jest w stanie rozpoznać i sklasyfikować nowotwory skóry z dokładnością porównywalną z lekarzami dermatologami. Opracowana na uczelni aplikacja wykorzystująca setki tysięcy obrazów niebezpiecznych zmian umożliwia samodzielne zdiagnozowanie zmian skórnych z wykorzystaniem zwykłego smartfona. Jej twórcy podkreślają, że do 2021 roku może ona potencjalnie zapewnić tani i powszechny dostęp do podstawowej diagnostyki ponad 6 miliardom użytkowników smartfonów.

Sztuczna inteligencja dla zdrowia i piękna

Nie dziwi wobec tego, że po algorytmy AI sięgają również specjaliści zajmujący się medycyną estetyczną czy koncerny i marki produkujące produkty anti-ageing. Okazuje się bowiem, że sztuczna inteligencja jest w stanie z dużą trafnością ocenić kondycję ludzkiej skóry już w ciągu kilku sekund i zasugerować rozwiązania, dzięki którym jej wygląd będzie mógł ulec zauważalnej poprawie. Że tak jest w istocie, dowodzi na przykład narzędzie SkinConsult AI opracowane przez Laboratoria Vichy, które od kilkunastu lat zajmują się badaniem i klasyfikacją oznak starzenia się skóry na podstawie oznak, takich jak np. rozległość i intensywność występujących na niej przebarwień, wielkość porów czy głębokość i przebieg bruzd nosowo-wargowych.

Algorytm SkinConsult AI, dostępny w mobilnej wersji strony Vichy, korzysta z rozbudowanej bazy zdjęć referencyjnych, zawierającej w sumie 10 tys. fotografii wyselekcjonowanych przez dermatologów. Składa się na nią 6 tys. zdjęć pochodzących z Atlasów starzenia się skóry, publikacji przygotowanej przez ekspertów współpracujących z firmą Vichy, oraz 4 tys. zdjęć wykonanych samodzielnie przez kobiety z całego świata za pomocą telefonów komórkowych. Tak bogaty i różnorodny materiał porównawczy sprawia, że skuteczność algorytmu SkinConsult AI sięga 95 proc. Program radzi sobie bowiem z przetwarzaniem zdjęć wykonywanych przez kobiety o różnym typie urody i odcieniu skóry, a także zrobionych w różnych pozycjach telefonu i w trudnych warunkach oświetleniowych.

Analizując siedem głównych oznak starzenia się skóry (składają się na nie: głębokie zmarszczki, drobne linie, zmarszczki pod oczami, utrata blasku, utrata jędrności, widoczne pory, przebarwienia), narzędzie opracowane przez firmę Vichy potrafi podać swoje wyniki w zaledwie kilkanaście sekund, i to bazując na tylko jednym, samodzielnie wykonanym zdjęciu twarzy. Najbardziej wiarygodną diagnozę osiągniemy robiąc sobie selfie bez makijażu i okularów na głowie oraz w dobrym, najlepiej naturalnym, oświetleniu. W odpowiedzi uzyskamy zbiór spersonalizowanych informacji dotyczących priorytetów pielęgnacyjnych oraz mocnych stron skóry, a także podpowiedzi, po jakie produkty kosmetyczne i rytuały pielęgnacyjne powinnyśmy sięgnąć, aby odmłodzić swoją cerę. To wszystko nie zastąpi nam oczywiście spotkania z doświadczonym dermatologiem, ale - z drugiej strony - da nam wyobrażenie o tym, jak powinnyśmy na co dzień dbać o swoją twarz i skórę.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Vichy.

 

Źródła:

https://www.nytimes.com/2018/10/25/arts/design/ai-art-sold-christies.html

https://www.theguardian.com/music/2019/may/02/holly-herndon-on-her-musical-baby-spawn-i-wanted-to-find-a-new-sound

https://www.ucsf.edu/news/2019/01/412946/artificial-intelligence-can-detect-alzheimers-disease-brain-scans-six-years

https://www.sciencedaily.com/releases/2018/05/180528190839.htm

https://www.esmo.org/newsroom/press-office/artificial-intelligence-skin-cancer-diagnosis

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C79663%2Cpolscy-specjalisci-opracowali-nowatorskie-badania-przesiewowe-jaskry.html

https://cs.stanford.edu/people/esteva/nature/

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje