Reklama

Reklama

Nie musisz się pocić

Stosuj takie zabiegi i dezodoranty, które nie tylko chronią przed przykrym zapachem potu, ale także nie powodują podrażnień i pielęgnują skórę.

Codzienna ochrona

Pomogą ci zioła i domowe produkty. Łyżkę suszonej kory dębu zalej szklanką wrzątku i zaparz pod przykryciem. Odcedź po 20 minutach. Zamocz kawałki gazy i przyłóż je do pach na 5 minut. Zabieg powtarzaj minimum przez tydzień.

Reklama

Zmieszaj pół szklanki sody oczyszczonej, 1/2 szklanki oleju kokosowego, 1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej, 4 krople olejku z bergamotki. Lekko podgrzej, aby składniki się połączyły. Zlej do słoiczka (trzymaj go w lodówce). Mieszanką rano smaruj pachy.

Połącz po 3 łyżki żelu z aloesu, soku z cytryny, łyżeczkę gliceryny i 5 kropli olejku herbacianego. Nanoś cienką warstwę.

Do garnka wsyp po łyżce suszonego rumianku, zmielonej kory dębu. Zalej 1/2 l wrzątku. Po godzinie przecedź. Ziołowym płynem możesz przecierać pachy lub dodać do kąpieli.

Gdy używasz środków hamujących pocenie

Zwróć uwagę na skład i kojące substancje. Szukaj kosmetyków np. z olejem makadamia. Nie tylko chronią przed potem, ale nawilżają i regenerują.
Masz do wyboru dezodoranty bez soli aluminium. Dają długotrwałe uczucie świeżości i delikatnie pielęgnują.

Do wrażliwej skóry stosuj ałun (związek mineralny o działaniu ściągającym, np. w formie kryształu), który zmniejsza ilość bakterii powodujących przykry zapach, a także ilość potu, ale całkiem go nie blokuje. Gdy jest taka potrzeba, możesz stosować tzw. bloker (m.in. w kremie), czyli długo działający antyperspirant, który działa przez 5 dni. Aplikuje się go wieczorem. 

Nasze rady

 Łyżeczkę rozmarynu zalej wrzątkiem. Gdy ostygnie, wlej do słoika i dodaj 1/2 szklanki octu jabłkowego. Zakręć i odstaw w ciemne miejsce na 2 tygodnie. Odcedź do butelki  z rozpylaczem. Spryskuj nim pocące się miejsca. Albo przecieraj samym octem jabłkowym pachy po myciu. Możesz go rozcieńczyć niewielką ilością wody.

Specjalistyczne zabiegi

Są najskuteczniejsze i działają najdłużej.

Jonoforeza - polega na zanurzeniu pocących się miejsc  w wodzie, przez którą przepuszcza się prąd uszkadzający gruczoły potowe. Pod pachy wkłada się np. zwilżone poduszki  z elektrodami. Jest bezbolesna (czuje się tylko mrowienie). Całkowity efekt uzyskuje się po 10 zabiegach. Cena 250-350 zł.

Botoks - lekarz medycyny estetycznej wstrzykuje wtedy  toksynę botulinową, która blokuje impulsy nerwowe pobudzające gruczoły potowe do działania. Efekt utrzymuje się przez 6-12 miesięcy. Zabieg kosztuje ok. 1300 zł.

Lipoliza laserowa - naświetla się laserem gruczoły potowe, co powoduje ich przegrzanie i obumieranie. Zabieg robi się  w znieczuleniu miejscowym. Dotyczy tylko pach. Cena 5500 zł.

Liposukcja - przez nacięcie w skórze wprowadza się kaniulę (igłę ssącą) i wyciąga tkankę tłuszczową z gruczołami potowymi (pod znieczuleniem). Cena: 3500-5500 zł.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje