Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Makijaż i pielęgnacja skóry naczynkowej – to koniecznie musisz wiedzieć

Znasz to uczucie, gdy w stresujących momentach twoja twarz zaczyna zdradzać targające tobą silne uczucia? Choć wcale nie chcesz, na policzkach, czole, w okolicach nosa czy szyi pojawiają się czerwone plamy. Podobne, nieestetyczne zmiany widoczne są na twarzy gdy wychodzisz z sauny lub przebywasz na mrozie? To najczęstsza oznaka tego, że masz cerę naczynkową.

Tak zwana cera naczynkowa to nic innego jak cera nadreaktywna, ze zbyt mało uelastycznionymi ściankami naczynek krwionośnych. Przez swoją dysfunkcję, pod wpływem różnych czynników zewnętrznych (takich jak silne emocje, nagle zmiany temperatury czy nawet mocniej doprawione jedzenie), naczynka nadmiernie rozszerzają się, co objawia się prześwitującymi przez skórę czerwonymi liniami lub wręcz rumieniem (taka reakcja nazywana jest rumieniem napadowym lub emocjonalnym). U osób, które mają problemy z rozszerzającymi się naczynkami, niepożądane przebarwienia mogą utrwalić się i być widoczne cały czas, nawet jeśli nie targają nami uczucia, lub przebywamy w optymalnych warunkach pogodowych.  Najczęściej mają wówczas postać siatki rozszerzonych, drobnych naczyń krwionośnych (teleangiektazje), ale mogą pojawiać się także ciągłe zaczerwienienia skóry twarzy, zwane rumieniem utrwalonym.

Bolączka setek Polaków

Reklama

Widoczna siatka czerwonych naczynek to nie jedyny minus posiadania cery naczynkowej. Jej właścicielki i właściciele (problem częściej dotyczy kobiet, ale i panowie nie są od niego wolni) często borykają się jeszcze z pieczeniem, uczuciem gorąca czy zwiększoną wrażliwością skóry. Cera naczynkowa pozostawiona sama sobie (bez odpowiedniego leczenia i pielęgnacji) może prowadzić do trudnego w leczeniu trądziku różowatego. Szacuje się, że cerę naczynkową ma aż 60 procent polskiego społeczeństwa. Uciążliwe, czerwone "pajączki" pojawiają się zazwyczaj u osób z jasną karnacją, które mają cienką i suchą skórę. Nie bez znaczenia są także genetyczne predyspozycje do posiadania kruchych naczynek krwionośnych, nieleczone nadciśnienie czy zaburzenia hormonalne. U wielu osób objawy pojawiają się dopiero w dojrzałym wieku jako efekt zmniejszonej wraz z wiekiem syntezy kolagenu.  Naczynka krwionośne są bowiem ściśle otoczone włóknami kolagenowymi i kiedy zaczyna go być mniej, tracą swoje "rusztowanie", które zapobiega ich nadmiernemu rozszerzaniu.  

Grunt to odpowiednia pielęgnacja

Na szczęście posiadanie cery naczynkowej nie oznacza, że do końca życia na twarzy będą pojawiać się kłopotliwe "wykwity". Odpowiednia dermopielęgnacja może w dużym stopniu pomóc ograniczyć powstawanie nowych zmian naczyniowych. Właściwe dbanie o skórę z widocznymi naczynkami chroni także przed rozwojem trądziku różowatego. Pielęgnację skóry naczynkowej można w skrócie określić jednym słowem - delikatnie. Nie wolno stosować inwazyjnych, gruboziarnistych peelingów, kwasów AHA i BHA, silnych detergentów ani preparatów na bazie alkoholu. Ten rodzaj cery wymaga szczególnie przemyślanego podejścia do dbania o nią. Poza unikaniem wszelkiego rodzaju aktywatorów rumienia (mycia twarzy ciepłą wodą, zbyt długiej ekspozycji na słońce czy mróz), bardzo ważny jest dobór produktów wzmacniających i uszczelniających słabe naczynka. W tym celu należy sięgać po preparaty z witaminą C, K i E, masłem shea czy olejem z awokado, a także specjalistyczne składniki takie jak tioprolina i tiotaina.  Należy również pamiętać o odpowiedniej, całorocznej ochronie przed promieniowaniem UV. Lepiej nie eksperymentować z pierwszymi lepszymi kosmetykami i udać się do apteki po przeznaczone do dbania o cerę naczynkową dermokosmetyki. Dlaczego? Ich specjalistyczne formuły zostały tak dobrane, aby skutecznie przeciwdziałać problemom skóry, a bezpieczeństwo i jakość potwierdzone zostały w badaniach. Pielęgnację cery naczynkowej trzeba rozszerzyć także na strefę makijażu. Make up wykonany nieodpowiednimi kosmetykami może zniweczyć cały wysiłek włożony w dobór odpowiednich kremów, pianek myjących czy diety wzmacniającej naczynia.

Makijaż medyczny

Odpowiedni makijaż, w przypadku posiadania problematycznych naczynek, to jeden z kluczowych elementów przeciwdziałania problemowi. Nie chodzi tutaj tylko o dobór kolorystyki cienia czy szminki, która mogłaby wizualnie podkreślić i uwidocznić czerwone plamy czy pajączki. Posiadaczki takiego rodzaju skóry powinny korzystać z dobrodziejstw makijażu medycznego. Makijaż medyczny, zwany także kamuflażem, to szeroko pojęta technika maskowania oraz zasłaniania niedoskonałości skóry przy pomocy odpowiednich dermokosmetyków. Niejednokrotnie stanowić może uzupełnienie procesu terapeutycznego, a nawet alternatywę dla wielu różnych zabiegów medycyny estetycznej. Do jego wykonania stosuje się produkty bogate zarówno w pigmenty jak i  substancje aktywne ukierunkowane na walkę z problemami cery. Można powiedzieć, że makijaż medyczny łączy funkcję estetyczną z kuracją cery problemowej. Do najważniejszych  makijażowych kosmetyków medycznych należą dermokosmetyczne fluidy. W przypadku krycia i pielęgnacji skóry pokrytej siecią naczynek, rumieniem czy już nawet trądzikiem różowatym, warto sięgnąć po te najlepsze na rynku. Podkład kryjący dla skóry naczynkowej Pharmaceris F CAPILAR-CORRECTION SPF 20, ze względu na swój opracowany przez specjalistów delikatny skład, nie obciąża i tak wrażliwej cery naczynkowej. Choć zakrywa nawet najbardziej widoczne zmiany naczynkowe, nie tworzy nieestetycznego efektu maski. Skóra wygląda zdrowo i promiennie. Bogactwo pigmentów mineralnych to nie jedyny atut fluidów Pharmaceris. Fluid ma także za zadanie wzmocnienie naczynek. Formuła Inno-tetrapeptide oraz system Antileu-Calm6 poprawiają elastyczność ścian naczynek i  powstrzymują uwalnianie cząsteczek prozapalnych. Podkład sprawnie niweluje defekty skóry naczynkowej, zmniejsza tendencje do ich powstawania i intensyfikowania,  przy tym przez długi czas maskuje niechciane zmiany. Dodatek kwasu hialuronowego sprawia, że fluid działa jak nawilżający krem, chroniąc przed wysuszeniem i łuszczeniem się naskórka. Pharmaceris F CAPILAR-CORRECTION SPF 20 ma w swojej formule także filtry UVA/UVB, które chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Dzięki używaniu dermokosmetyków, wykonywaniu makijażu medycznego i zmianie stylu życia, można pożegnać się z dokuczliwym problemem cery naczynkowej.

Artykuł powstał we współpracy z marką Pharmaceris.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje