Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jak wyszczuplić twarz

W naszej kulturze za najbardziej pożądany, bo uważany za najładniejszy, uznaje się owalny kształt twarzy. Osoby posiadające "okrągłą" lub pyzatą buzię często zadają więc pytanie o to, jak odchudzić twarz.

Czy możliwe jest wyszczuplenie twarzy? Takie zlikwidowanie tkanki tłuszczowej, by uwidocznić kości policzkowe czy zlikwidować drugi podbródek?

Tkanka tłuszczowa na twarzy

Reklama

Dlaczego nawet u szczupłych osób tkanka tłuszczowa lubi gromadzić się na twarzy? Czy możemy jakoś temu zapobiec lub skutecznie odchudzić twarz?

- To, jak wygląda owal twarzy, zależy od wielu czynników, niestety najczęściej takich, na które nie mamy wpływu. Rozmieszczenie kości, a także tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy jest przede wszystkim uwarunkowane genetycznie. Na poziom tkanki tłuszczowej zlokalizowanej na twarzy wpływ mogą mieć też hormony oraz oczywiście ogólna waga naszego ciała. Jeśli podejmujemy decyzję o redukcji masy ciała, to niestety nie możemy przewidzieć, czy "schudnie" również nasza twarz. Rozwiązaniem mogą być natomiast zabiegi z zakresu medycyny estetycznej, które w mało inwazyjny sposób prowadzą do wyszczuplenia policzków, zlikwidowania drugiego podbródka lub złagodzenia linii żuchwy - wyjaśnia dr Wojciech Rybak z kliniki medycyny estetycznej i laseroterapii Ars Estetica.

Problem złego rozmieszczenia tkanki tłuszczowej na twarzy dotyczy też osób dojrzałych. Lipodystrofia związana z procesami starzenia, która charakteryzuje się tym, że tkanka tłuszczowa powoli zanika z takich miejsc jak oczodoły, skronie czy łuki brwiowe prowadzi do zmian w owalu twarzy. Skóra, tracąca oparcie w postaci podściółki tłuszczowej, zaczyna opadać, a wraz z nią zmienia się położenie tkanki tłuszczowej, czyli np. opadają również nasze "pyzy". Jak możemy odchudzić twarz u osoby młodej i dojrzałej, gdy problemem są pulchne policzki, drugi podbródek lub zbyt szeroka linia żuchwy?

Problem 1: pyzy, chomiki, niewidoczne kości policzkowe

Czy w obrębie twarzy można "odessać’ tłuszcz, czyli wykonać tradycyjny zabieg liposukcji?

- Zabieg liposukcji rzeczywiście bywa stosowany do usuwania nadmiaru tkanki tłuszczowej również z okolicy twarzy, a głównie z dolnych partii policzków. Jednak w Polsce dostępna jest już nowoczesna metoda o nazwie "buccal fat removal", która jest procedurą dużo mniej inwazyjną, a co za tym idzie - bezpieczniejszą. Buccal fat removal to zabieg wymagający tylko znieczulenia miejscowego. Podczas zabiegu wykonywane jest niewielkie nacięcie w jamie ustnej na wysokości zębów trzonowych, a lekarz za pomocą specjalnych nożyczek usuwa część poduszki tłuszczowej. Następnie nacięcie jest zaszywane i pacjent może udać się do domu. Dolegliwości po zabiegu to przede wszystkim niewielki obrzęk i zasinienie, a zatem objawy zdecydowanie łagodniejsze niż te towarzyszące tradycyjnej liposukcji - mówi dr Wojciech Rybak.

Efekty buccal fat removal widoczne są zaraz po zabiegu, ale na pełen rezultat musimy poczekać około miesiąca. Zabieg ten umożliwia wyszczuplenie twarzy poprzez redukcję pyz i chomików oraz uwidocznienie kości policzkowych. Niezmiernie ważne dla wszystkich zainteresowanych na pewno będzie to, że rezultaty zabiegu możemy zobaczyć jeszcze przed jego wykonaniem. Dzięki wykonaniu trójwymiarowych zdjęć urządzeniem Vectra XT, można dokładnie zmierzyć, jaka ingerencja będzie konieczna, by osiągnąć upragniony przez pacjenta efekt.

Problem 2: drugi podbródek

Drugi podbródek to kolejny problem, który skutecznie "pogrubia" naszą twarz. By się go pozbyć, możemy skorzystać z kilku również mało inwazyjnych zabiegów. Jednym z najnowszych jest zabieg Ulthera wykorzystujący energię ultradźwięków. Urządzenie Ulthera wyposażone jest w ekran USG, więc lekarz podczas zabiegu na bieżąco obserwuje tkanki pacjenta. Ultradźwięki docierają na wybraną wcześniej głębokość bez uszkodzenia naskórka, czyli po zabiegu nie pozostaje żadna blizna.

Gdy ultradźwięki dotrą na wybraną głębokość, to - pod wpływem ciepła - powodują wybiórcze uszkodzenia tkanek, by pobudzić naturalne procesy regeneracyjne organizmu. Ponadto włókna kolagenowe ulegają skurczeniu, więc zaraz po zabiegu widzimy efekt liftingu i uniesienie skóry. Drugi podbródek ulega zmniejszeniu, ale rezultaty zwiększają się jeszcze stopniowo przez kolejne 90 dni, czyli tak długo, jak trwa proces produkcji nowego kolagenu. Bardzo podobny mechanizm wyszczuplania twarzy wykorzystywany jest w zabiegu Maximus TriLipo. W tym przypadku efekty w postaci modelowania twarzy i likwidacji drugiego podbródka osiągane są poprzez działanie fali radiowych i doprowadzanie do skurczów mięśni. Rezultat w postaci liftingu widzimy od razu po zabiegu.

Innym nowoczesnym sposobem usuwania podwójnego podbródka jest wykorzystanie nici liftingujących. Te specjalne nici lub szwy wprowadzane są w tkanki, by zapewnić im coś w rodzaju "rusztowania" i unieść je. W przypadku drugiego podbródka, nici liftingujące umieszczane są w okolicy żuchwy, by unieść opadające tkanki. Wprowadzenie nici wymaga jedynie małego nacięcia skóry. Jest to tak niewielkie nacięcie, że po zabiegu nie zszywa się tej rany, więc nie musimy obawiać się blizn. Efekt widoczny jest zaraz po zabiegu, ale by w pełni móc ocenić rezultat musimy poczekać maksymalnie do dwóch tygodni.

Problem 3: szeroka linia żuchwy

Linia żuchwy w dużym stopniu decyduje o wyglądzie całej twarzy. Gdy jest szeroka, to nie tylko nabieramy męskich rysów, ale twarz również wydaje się szersza i przybiera kwadratowy kształt. Jeśli problem szerokiej żuchwy wynika ze zbyt rozbudowanych mięśni żwaczy, to możemy skorzystać z szybkiego i niemal nieinwazyjnego sposobu, którym jest wstrzyknięcie botoxu. Mięśnie żwacza odpowiedzialne są za unoszenie i opuszczanie żuchwy, czyli umożliwiają m.in. zaciskanie zębów. Właśnie poprzez zaciśnięcie zębów możemy łatwo je zlokalizować. Czasem zdarza się, że mięśnie żwacza w wyniku intensywnej pracy, powiększają się i odpowiedzialne są za poszerzenie dolnej partii naszej twarzy. Wstrzyknięcie toksyny botulinowej spowoduje, że mięśnie ulegną osłabieniu, zmniejszą są objętość, a linia żuchwy optycznie ulegnie wyszczupleniu.

W przypadku linii żuchwy możemy mieć do czynienia z jeszcze innym problemem. W wyniku procesów starzenia właśnie w tym miejscu może gromadzić się nadmiar skóry, co powoduje zanik zarysu linii żuchwy. Wtedy świetnym wyborem będzie omawiany już wcześniej zabieg Ulthera, który ujędrni tkanki i wymodeluje dolną partię naszej twarzy.

Jak więc widać, do dyspozycji mamy szereg zabiegów, które umożliwiają wyszczuplenie twarzy i co ważne - są to zabiegi o niskiej inwazyjności. Najczęściej nie wymagają one nawet zakładania szwów po zabiegu. Nie musimy obawiać się też długiej hospitalizacji. Jeśli dręczy Was pytanie o to, jak odchudzić twarz, to warto udać się do specjalisty, ponieważ spośród tak szerokiej oferty, zapewne znajdzie się zabieg, który rozwiąże problem.

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje