Przejdź na stronę główną Interia.pl

Gdy nosisz okulary...

Modne oprawki plus efektowny makijaż to przepis na doskonały wygląd! I dla młodych, i dla dojrzałych kobiet.

Gładka cera to podstawa

Plamki i przebarwienia na twarzy skutecznie ukryje korektor w kolorze beżowym, a popękane naczynka i czerwone krostki - zielony. Nałóż kosmetyk punktowo,  lekko go rozetrzyj i wklep opuszką palca, a następnie nanieś podkład.

Reklama

Wybierz lekki fluid matujący, który wyrówna koloryt cery, ukryje niedoskonałości i zapobiegnie błyszczeniu twarzy w ciągu dnia. To ważne, by cera była perfekcyjna - szczególnie, gdy masz wyraziste oprawki; duże, rogowe lub plastikowe, które przyciągną uwagę kolorem lub kształtem.

Powieki bez skazy

Unikaj rozprowadzania podkładu pod oczami. Gęstsze fluidy zawierają duże ilości pudru, który osadza się w zagłębieniach skóry. Kosmetyk może też wysuszać delikatne powieki i jeszcze bardziej uwydatniać zmarszczki, sińce lub worki. A te pod szkłami okularów (szczególnie "plusów")  są widoczne... 

Aby zatuszować mankamenty (cienie, sińce, zmarszczki), stosuj rozświetlający korektor pod oczy - najlepiej płynny, w pędzelku. Powinien być o ton jaśniejszy od podkładu. Kosmetyk ukryje niedoskonałości i rozjaśni skórę, doda jej świeżości i sprawi, że oczy będą wydawać się wypoczęte (to ważne dla pań, które noszą "minusy", czyli szkła optycznie zmniejszające oczy). Uwaga! Tuszowanie sinych podkówek zbyt jasnym i gęstym korektorem bardziej je uwydatnia.

Idealne cienie

Szkła tzw. "plusy" powiększają oczy. Jeśli więc jesteś dalekowidzem, używaj matowych cieni, najlepiej w dwóch odcieniach z tej samej gamy kolorystycznej (beż i brąz; róż i fiolet, błękit i granat). Jaśniejszy cień nakładaj na wewnętrzne kąciki powiek, a ciemniejszy na zewnętrzne. Taki makijaż będzie wyglądał naturalnie. Unikaj cieni perłowych, które powiększają optycznie oczy.

Szkła "minusy" zmniejszają oczy. Jeśli więc jesteś krótkowidzem, stosuj jasne półmatowe lub opalizujące cienie, które optycznie rozświetlą i "otwierają" oczy.

Brwi perfekcyjnie zaznaczone

Gdy nosisz okulary, nie zapominaj o podkreślaniu brwi - to ważne, by "nie znikały" one za oprawkami. Włoski maluj twardszym ołówkiem do brwi: brązowym, grafitowym lub szarym - dobierz go do odcienia włosów (u blondynek brwi powinny być o ton ciemniejsze od włosów, u brunetek - jaśniejsze). Unikaj czerni, która na brwiach wygląda nienaturalnie. 

Malując brwi ołówkiem, rób małe kreski między włoskami. Rysuj je ukośnie od nasady po końce łuków. Jeśli jest miejsce, w którym chcesz delikatnie unieść obie brwi nad oprawką - narysuj kreski milimetr nad łukiem. Potem starannie rozetrzyj je szczoteczką do brwi.

Wyraziste rzęsy

Tuszuj rzęsy (tylko górne)  od nasady po końce. Jeśli chcesz umalować je dwukrotnie, odczekaj, aż pierwsza warstwa wyschnie. Dopiero wtedy rozprowadź drugą. Nie przesadzaj z ilością nakładanego tuszu. Jeśli poskleja włoski, powieki będą wydawały się ciężkie i zmęczone. Pod szkłami okularów będzie to jeszcze  bardziej widoczne.

Jeśli twoje rzęsy są cienkie i krótkie, maluj je mascarą tylko raz. Wybierz kosmetyk z dodatkiem kolagenu, który optycznie pogrubi włoski.
Dobrym rozwiązaniem dla okularnic jest henna. Dzięki niej rzęsy są wyraziste i nie trzeba ich codziennie malować.

Trzy cenne rady wizażystki

Jeśli twoje rzęsy są naturalnie gęste i ciemne, nie musisz ich malować tuszem, ale np. na ekstrawyjście podwiń je zalotką. To sposób, by pod szkłami okularów spojrzenie wyglądało zmysłowo. 

Możesz zrezygnować z malowania powiek cieniami, jeśli rozświetlaczem zaakcentujesz najbardziej wypukłe miejsca pod łukami brwiowymi. Użycie rozświetlacza to też świetny sposób, by jeden matowy cień (beż, szarość), który na powiekach wygląda "płasko", zyskał efekt 3D.
 Gdy nosisz okulary, nie rysuj kredką mocnych, grubych kresek na powiekach. Lepiej wyglądają roztarte smużki (efekt smoky eyes) lub precyzyjne cieniutkie kreski wykonane eyelinerem.

Gustowne usta

Jeśli nosisz duże, wyraziste oprawki, np. czarne lub w innym zdecydowanym kolorze albo takie, które mają oryginalny kształt, niech to właśnie one będą głównym akcentem na twojej twarzy i nie konkurują z makijażem. Wtedy dla przeciwwagi podkreślaj usta błyszczykiem w odcieniu zbliżonym do ich naturalnej barwy lub jasną, nawilżającą, półmatową szminką - najlepiej w odcieniu z gamy nude lub różu. 

Gdy oprawki są delikatne i giną na twarzy, możesz sięgnąć  po intensywną pomadkę w odcieniu różu lub zgaszonej czerwieni,  by wydobyła usta na pierwszy plan. Trzymaj się zasady: do małych, wąskich warg wybieraj jaśniejsze odcienie szminek, np. perłowe, a do dużych - ciemniejsze i raczej półmatowe lub matowe.

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje