Reklama

Reklama

Efekt pandy. Makijażystki wytykają ten błąd

​W latach 90. korektor święcił swoje triumfy. Jednak wiele kobiet nie miało pojęcia jak prawidłowo wykorzystać to narzędzie w makijażu. Zamiast podkreślać walory kobiecego lica, większość pań robiła z siebie tzw. "pandę". Niestety do tej pory ten błąd w makijażu powtarzają kolejne pokolenia.

Źle dobrany odcień korektora? To wystarczy, aby upodobnić się do czarno-białego misia.

Różnicę widać szczególnie wokół oczu. Ciemne plamy dominują nad rozświetloną kosmetykami twarzą. To nie wszystko. 

Reklama

Drugim grzechem jest źle nałożony korektor. Zróbmy trzy linie: na nosie i kościach policzkowych. 

Wolimy stawianie kropek? To też jest to dopuszczalne. W ten sposób tworzymy trójkąt na twarzy. I o to chodzi. 

Specjalną gąbką rozcieramy korektor i utrwalamy jego konsystencję pudrem. Tak wykonana baza pod makijaż powinna sprawdzić się w ciągu dnia i na wieczorowe wyjścia.

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje