Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Diabeł tkwi w kolorze

Farbowane czy naturalne? To już twoja słodka tajemnica. Teraz efekt koloryzacji do złudzenia ma przypominać nasz naturalny odcień włosów, tylko bardziej świetlisty.

Wiosna w pełni, czas coś zmienić. Najprościej kolor włosów. Tylko na jaki? Według danych zebranych w topowych amerykańskich salonach fryzjerskich najbardziej pożądane ostatnio odcienie to te lansowane przez gwiazdy Hollywood, czyli ciepła czerwień zmieszana ze złotym brązem (Amy Adams), ciepły, tzw. baby blond (Reese Witherspoon) i miodowy brąz (Jennifer Lopez).

Reklama

– Na czasie jest natura, czyli barwy świetliste, niejednolite, ciemniejsze przy nasadzie, jaśniejsze na końcach. Fachowo nazywa się to właśnie koloryzacją amerykańską. Jeśli się dobrze przyjrzeć, wiele gwiazd pojawiających się na okładkach magazynów ma nawet delikatne odrosty. I nie jest to wynik zaniedbania, tylko efekt pracy sztabu stylistów i kolorystów – mówi fryzjer stylista Filip Galas.

A co jest passé? – Odchodzimy od jednolitych, tzw. płaskich kolorów. Nie nosi się również kontrastowych pasemek i balejażu. Na dobre odeszły do fryzjerskiego lamusa z chwilą, gdy zapanowała moda na krótkie włosy. Regularne ciemne pasma na krótkiej fryzurze wyglądają jak lamparcie cętki! - dodaje Filip Galas.

Masz wątpliwości co do natężenia koloru? Zrób prosty test. Zmocz włosy, a następnie porównaj ich kolor u nasady z odcieniem swoich brwi. Jeśli nie będą się zbytnio różniły, zyskasz pewność, że karnacja i fryzura pozostają w idealnej harmonii. Duży kontrast nie wygląda zbyt korzystnie. Naturalny ma być nie tylko efekt, ale i sama farba. Bardziej przyjazna dla włosów, mniej naszpikowana chemią. Do tej pory trwała koloryzacja pokrywająca siwe włosy zawierała amoniak. To właśnie on dawał charakterystyczny ostry zapach w trakcie farbowania.

Tej wiosny amoniak został zastąpiony bezzapachową substancją zasadową. Zamiast wody, która była nośnikiem w tradycyjnych farbach, używa się olejku, który pielęgnuje i nawilża włosy. Tak powstała koloryzacja INOA, którą od niedawna możemy wypróbować w salonach fryzjerskich L'Oréal Professionnel.

O jej zaletach przekonałam się w warszawskim salonie Filip Galas & Freehair Team. Różnice dały się odczuć na każdym kroku. Farba nie pachnie i nie szczypie. Jako posiadaczka wrażliwej skóry głowy doceniam to jak mało kto. Cały proces barwienia trwa ok. pół godziny. Potem fryzjer dwukrotnie myje włosy specjalnym szamponem i wykonuje 5-minutowy masaż głowy. A efekt? Naturalny. Włosy cały czas pozostają sprężyste, miękkie (nie "skrzypią" przy pocieraniu, jak miało to miejsce po tradycyjnej farbie) i, co od razu rzuca się w oczy, mają niewiarygodny połysk. Zapisuję się do fanklubu!

Nowości tej wiosny nie brakuje. W salonach współpracujących z marką Wella mamy nowy zabieg Extra Cool Blonde przeznaczony dla kobiet, które chciałyby mieć jaśniejsze włosy. Jakie daje korzyści? Użyte są w nim preparaty, które jednocześnie rozjaśniają i tonują, co sprawia, że droga do uzyskania wymarzonego odcienia blond jest prostsza i szybsza.

Jeśli podobnie jak 65 proc. Polek farbujesz włosy w domu, z pewnością kierujesz się między innymi oszczędnością czasu. Teraz domowa koloryzacja może trwać tyle co mycie głowy, czyli 10 minut. Gwarantuje to Palette 10 min Schwarzkopf oraz Excell 10' L'Oréal Paris. Obawiasz się, że skrócenie czasu odbije się niekorzystnie na zdrowiu włosów? Obie farby zawierają mnóstwo składników pielęgnacyjnych. Palette ma odżywcze olejki: arganowy i Thea, a Excell - środek antyrodnikowy, ceramidy R wypełniające ubytki w strukturze włosów oraz polimer zapewniający długotrwały połysk. A to właśnie blask jest ostatnio w modzie. O to, by fryzura po farbie lśniła niczym jedwab, zadbają krem koloryzujący Casting Creme Gloss L'Oréal Paris (pokrywa pierwsze siwe włosy i trzyma się ok. 28 myć) oraz łagodna koloryzacja Color & Shine Garnier lub Palette Color & Gloss Schwarzkopf. Wszystkie preparaty bez amoniaku.

To, jak długo będziemy cieszyć się nowym odcieniem, zarówno tym uzyskanym w salonie, jak i we własnej łazience, zależy od kosmetyków, których używamy na co dzień. Szampony i odżywki do włosów koloryzowanych mają za zadanie podtrzymać intensywność koloru. Stąd w ich składzie są filtry pochłaniające promienie UV oraz cały arsenał witamin i wyciągów roślinnych głęboko nawilżających. Na trwałość koloru ma wpływ również to, czy często korzystamy z suszarki, prostownicy bądź lokówki. Naukowcy marki Braun dowodzą, że tego rodzaju urządzenia przyczyniają się w znacznym stopniu do blaknięcia farbowanych włosów. W czasie testów przeprowadzonych we współpracy z German Wool Research Institute wykazano, że wystarczy pięć stylizacji suszarką, a świeżo farbowane włosy zaczynają tracić swoją barwę. Takie wyniki były punktem wyjścia do stworzenia linii produktów (suszarka, lokówka, prostownica) Satin Hair Colour, które chronią przed utratą koloru. Mimo to kolejna sesja farbowania czeka nas za pięć, sześć tygodni.

Joanna Hryniewicka

PANI 05/2010

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje