Reklama

Reklama

Cellulit – jak skutecznie się go pozbyć?

Mało kto wie, że z cellulitem zmaga się nawet 90 proc. kobiet. Do walki z tym defektem panie często wykorzystują najróżniejsze kosmetyki bądź próbują po prostu schudnąć. Mimo tego, że cellulit objawia się zaburzeniami w tkance tłuszczowej, jego podłoże nie zawsze jest związane z jej nadmiarem. Oto kilka porad, które pomogą uporać się z „pomarańczową skórką”.

By móc rozpocząć skuteczną walkę z cellulitem, należy zrozumieć skąd się bierze i czym tak naprawdę jest. Jak wyjaśnia dr Marek Wasiluk z warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium, cellulit to choroba, której podłożem są zaburzenia mikrokrążenia. Z tego powodu tlen jest dostarczany w ograniczonej ilości do tkanki tłuszczowej, przez co jej metabolizm jest zaburzony i znacznie słabszy. Skutkuje to zatrzymaniem substancji przemiany materii, a w tkance tłuszczowej pojawiają się obrzęki oraz mikrostany zapalne. Komórki się powiększają, co zaczyna być widoczne zewnętrznie w formie pofałdowań, czyli cellulitu. To "puchnięcie" tkanki tworzy nacisk na naczynia krwionośne, co jeszcze bardziej utrudnia prawidłowe krążenie oraz odprowadzanie toksyn, przez co problem narasta. Finalnie, przy zaawansowanym cellulicie i przewlekłości tego problemu, może dojść do powstania zwłóknień.

Reklama

- To złożony i samonapędzający się proces, który trudno przerwać. Takim zaburzeniom mikrokrążenia i funkcjonowania tkanki tłuszczowej oprócz predyspozycji genetycznych, sprzyjają przede wszystkim zaburzenia hormonalne i hormonoterapia, a także niewłaściwe odżywianie się oraz noszenie obcisłych ubrań, które doprowadzają do ucisku skóry i problemów z krążeniem - tłumaczy ekspert.

Co więcej, nowe badania pokazują, iż kolejną z przyczyn pojawiania się cellulitu jest odkładanie się jonów żelaza w przestrzeni międzykomórkowej tkanki. Przyspieszają one niekorzystne utlenianie lipidów, a przez to obumieranie komórek.

 - U różnych osób, o innych predyspozycjach, nieco inne czynniki będę głównie odpowiedzialne za powstawanie cellulitu. Np. u szczupłych będzie to bardziej osłabione krążenie, a u otyłych nadmiar tkanki tłuszczowej. Te przyczyny należy zidentyfikować zawsze przed rozpoczęciem terapii, aby była ona skuteczna. Zazwyczaj powodem powstawania pomarańczowej skórki jest połączenie różnych czynników, które należy zniwelować, aby naprawdę pozbyć się tego schorzenia - zaznacza dr Marek Wasiluk.

Cztery fazy rozwoju cellulitu

Oprócz przyczyn tworzenia się cellulitu, warto poznać jego cztery stadia:

  • pierwsze - zmiany nie są widoczne gołym okiem, jednak pod mikroskopem można dostrzec pojawiające się zastoje i obrzęki,
  • drugie - cellulit jest zauważalny przy chwyceniu fałdu skórnego, oprócz zastojów, zaburzenia struktury tkanki są wyraźne widoczne,
  • trzecie - zmiany są widoczne bez złapania tkanki, w pozycji stojącej, wyczuwa się grudkowate zgrubienia tkanki podskórnej, dodatkowo mikroskopowo zauważalne są elementy zwłóknienia,
  • czwarte - nierówności są już bardzo nasilone, guzowate stwardnienia są wyraźnie wyczuwalne, mikroskopowo obserwowana jest zaawansowana degradacja tkanki.

Fundamentalną zasadą walki z cellulitem jest możliwie szybkie rozpoczęcie leczenia. Zgodnie z opinią naszego eksperta, zarówno pierwsze, jak i drugie stadium schorzenia jest w miarę proste do wyeliminowania. Trzeci stopień jest trudniejszy do usunięcia, z kolei cellulit w czwartej fazie rozwoju można zwalczać jedynie kamuflażem.

Leczenie schorzenia

- Istnieje kilka kierunków leczenia cellulitu. Aby skutecznie się go pozbyć należy poprawić ukrwienie, zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej, wyeliminować obrzęki, wyeliminować jony żelaza lub wyregulować hormonalnie organizm. Zawsze powinniśmy zacząć od wnikliwej diagnostyki, którą, co ważne, warto wykonać jeszcze zanim schorzenie będzie widoczne gołym okiem - wyjaśnia ekspert.

Cellulit diagnozuje się podczas badania fizykalnego (palpacyjnego), czyli oglądania i dotykania tkanki. Jest to możliwe w przypadku cellulitu, który zdążył się już uwidocznić. Schorzenie może być również diagnozowane na podstawie termografii kontaktowej bądź badania USG.

Termograf kontaktowy jest rodzajem kliszy z zatopionymi, ciekłymi kryształami. Zmieniają one kolor i świecą eksponowane na różne zakresy ciepła. Cellulit w tkance powoduje występowanie różnic w ukrwieniu, czyli ciepłocie samych tkanek. Tam, gdzie występują zastoje i obrzęki, krew wolniej płynie, a temperatura jest niższa, więc kolor na termografie będzie różnić się od tego, który pokazuje miejsce bez patologicznych procesów i o normalnym przepływie krwi. Zdrowa tkanka będzie obrazowana jednolitym kolorem niebieskim lub zielonym. Drobne zmiany uwidaczniają się przez niewielki kontrast między kolorami, wczesne stadium cellulitu zyska na kliszy barwę żółtą, łagodnie przechodzącą w pomarańczową. Im bardziej zaostrzony cellulit, tym większy jest kontrast między kolorami np. niebieski z żółtym. Przy zaawansowanej fazie, na kliszy wyświetla się czarny obraz z jasnymi elementami.

Termograf to urządzenie o wielu zaletach. Pozwala na szybką (trwającą 1 minutę), czułą i wiarygodną diagnostykę. Uzyskane obrazy można porównywać na poszczególnych etapach leczenia, by sprawdzić skuteczność wybranej terapii. Badanie termografem obejmuje większą powierzchnię niż w przypadku USG i można za jego pomocą wyłapać cellulit na wczesnym etapie. Oprócz profesjonalnych termografów, na rynku obecne są termografy do użytku domowego. Są jednak znacznie mniej czułe i służą jedynie orientacyjnej diagnostyce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje