Przejdź na stronę główną Interia.pl

Też często zmieniasz fryzurę?

Kobieca czupryna jest symbolem seksu, narzędziem marzeń. Ale włosy, ich uczesanie może też bardzo wiele o nas powiedzieć, określić cechy psychiczne. Tak przynajmniej uważają psychologowie.

Ciągłe zmiany uczesania i koloru włosów


Panie, które bardzo często zmieniają uczesanie i kolor włosów, nie akceptują własnego wyglądu, czują się źle we własnej skórze, nie akceptują siebie: swej psychiki i osobowości. Cierpią na brak męskiej czułości i mają trudności w utrzymaniu stałych związków z mężczyznami.

Reklama

Osoby, które nie znoszą, gdy ktoś dotyka ich włosy



Jeśli ktoś, może to być kobieta lub mężczyzna, nie znosi dotykania włosów, głaskania po głowie, skrywa głębokie kompleksy. Ma poważne problemy z nawiązaniem kontaktów z płcią przeciwną. Niechęć do dotyku może być wynikiem doznanych urazów i rozczarowań, a w konsekwencji prowadzić do oziębłości płciowej i samotności.

Ci, którzy skrywają twarz pod gęstą grzywką

Mężczyźni i kobiety, które zasłaniają twarz gęstą grzywką szukają opiekuńczości, protekcji silniejszej osobowości. Zasłaniają twarz, a marzą o tym, by ktoś odgarnął im włosy z czoła, odkrył ich dla siebie i dla świata.

Panie, które nigdy nie zmieniają fryzury

Panie, które od młodości do starości nie zmieniają fryzury, boją się zmian. Zastygły we własnym obrazie, który daje im poczucie bezpieczeństwa. Takie osoby mogą mieć trudności z osiąganiem orgazmu i nie czerpią wielkiej radości ze zbliżeń fizycznych. Często mają obsesje starości.

Panie, które nieustannie poprawiają kosmyki włosów

Pragną przyciągnąć spojrzenie innych, zwrócić uwagę na zmysłowość swoich włosów. Gest ten powtarzany zbyt często, to rodzaj masturbacji. Poprawiając włosy odczuwają podniecenie seksualne. Ten gest może także być podświadomym potwierdzeniem przekonania o dobrym wglądzie zewnętrznym.

Panie, które pozwalają się terroryzować fryzjerowi

Na co dzień zajmujące ważne stanowiska, błyskotliwe intelektualnie, pozwalają by fryzjer je strofował i narzucał im koncepcję, jak mają się czesać i jaki kolor włosów będzie dla nich najkorzystniejszy. W gruncie rzeczy skrywają głęboko ukryte kompleksy. Nie wierzą w swój powab i wdzięk. Poddają się fryzjerowi, ponieważ on kwestionuje ich osobowość i urok, dlatego chętnie poddają się jego sugestiom.


Dowiedz się więcej na temat: Fryzjer | włosy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje