Przejdź na stronę główną Interia.pl

Cel: Równomierna opalenizna

​ Chętnie wystawiamy twarz i resztę ciała na coraz silniejsze promienie słońca. Efekt? Opalone nos, broda, dekolt i przedramiona, a także... białe plamy na reszcie ciała. Równie często nasz problem to ciemne plamy. Jak pozbyć się mało eleganckiego efektu?

Lato już w pełni, nic więc dziwnego , że chcemy złapać trochę słońca i... zatrzymać je na własnej skórze. W końcu lekko brązowa, naturalna opalenizna to najlepsza ozdoba dla naszego ciała. Jest jednak jeden podstawowy warunek, który musimy spełnić, by wyglądać seksownie. Opalenizna musi być równomierna! Niestety, każda z nas wie, jak trudno osiągnąć ten efekt, zwłaszcza gdy chcemy opalić się w sposób naturalny. Białe lub ciemne plamy, które powstają w ten sposób na naszym ciele, mogą popsuć wymarzony przez nas wakacyjny look! Na szczęście łatwo naprawić swój błąd!

Odżywcza mgiełka dla każdego!

Reklama

Coraz więcej kobiet omija dziś szerokim łukiem solaria, uważamy też na słońce, a wszystko przez zagrożenie, jakie stwarza promieniowanie UV. Jednak na urlopie, zwłaszcza egzotycznym, chcemy poleniuchować na plaży i wrócić szczycąc się piękną, brązową opalenizną. Znakomitym przygotowaniem do tego efektu jest wizyta w salonie oferującym opalanie natryskowe.

Metoda ta polega na spryskaniu ciała specjalnym preparatem barwiącym. Zabieg cieszy się coraz większą popularnością, zwłaszcza wśród dziewczyn, które wkrótce staną na ślubnym kobiercu i szukają szybkiego i efektownego sposobu na opaleniznę. Najważniejsze jednak, że preparat nie posiada żadnych skutków ubocznych, jest całkowicie bezpieczny i w odróżnieniu od stosowanych samoopalaczy nie zostawia przebarwień, plam, nie wywołuje nienaturalnego koloru, a naszego nosa nie drażni jego zapach.

Opalanie natryskowe jest też precyzyjne i w przeciwieństwie do opalania kabinowego gwarantuje naturalny efekt nawet w newralgicznych miejscach, takich jak okolice piersi, pod pachami, w pachwinach czy na szyi.

Delikatna brązowa mgiełka działa jednak w warstwie rogowej naskórka i nie wnika w głębsze warstwy skóry. Dlatego opalenizna, która jest widoczna natychmiast po skorzystaniu z zabiegu, utrzymuje się 10- 14 dni. Chociaż zabieg jest skuteczny i odpowiedni dla każdego, również kobiet w ciąży, aby utrzymać jego skuteczność musimy odpowiednio zadbać o naszą skórę. Po skorzystaniu z opalania natryskowego, które trwa 10 minut, musimy odczekać ok. 20 min z założeniem ubrania. Przez 6-8 godzin musimy też zrezygnować z prysznica, sauny, ćwiczeń, które powodują nadmierne pocenie, nie należy też mocno wycierać się i używać dezodorantu. Chociaż  formuła preparatu stosowanego w opalaniu natryskowym wzbogacona jest o antyutleniacze, witaminy E, C, beta-karoten, masło kakaowe, aloe vera, olej jojoba, lanolinę, czy oleje roślinne, musimy we własnym zakresie zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry stosując balsamy czy mleczka do ciała.     

Jeden ruch... i już!

Chusteczka opalająca to idealnie rozwiązanie dla tych z nas, które chcą szybko, tanio i bezpiecznie zamaskować efekty naturalnego opalania. Stosując miejscowo chusteczkę mamy pewność, że lekki brąz pokryje konkretną część ciała. Wystarczy kilka chwil by przetrzeć skórę, a po 3 godzinach powtórzyć zabieg, by uzyskać trwały efekt. Niestety, jeśli użyjemy chusteczki na zaniedbaną skórę, również nabawimy się plam. Dlatego przed aplikacją produktu warto zrobić delikatny peeling całego ciała i nałożyć cienką warstwę mleczka lub lekkiego balsamu. Efekt, jaki daje zastosowanie chusteczki nie jest oczywiście trwały, dlatego jeśli chcemy przez jakiś czas poszczycić się równomierną opalenizną, powinnyśmy zrezygnować z energicznego wycierania skóry po kąpieli.

Lekka formuła - profesjonalny efekt

Zwykłe samoopalacze często zostawiają nieestetyczne smugi, które potem ciężko zwalczyć. Przebarwienia, których można się nabawić, gdy nie zastosowałyśmy peelingu wyglądają jeszcze gorzej niż białe plamy na naszym ciele- efekt naturalnej opalenizny. Dlatego warto sięgnąć po kosmetyki o lżejszej konsystencji, takie jak mleczka, żele czy mgiełki opalające. Kosmetyki te mają lekką, beztłuszczową formułę, dzięki której łatwo się rozprowadzają i równomiernie opalają całe ciało. Przed aplikacją warto tradycyjnie zrobić peeling całego ciała, a na łokcie czy kolana, gdzie skóra jest grubsza, zaaplikować cienką warstwę nawilżającego balsamu. Ciekawie wgląda nałożenie olejku opalającego na nogi; lekki połysk zapewni nam efekt "sztucznych rajstop", który z pewnością przyciągnie niejedno męskie spojrzenie.

Ciemne plamy na mapie naszego ciała

Często jednak naszym problemem nie są jasne, nieopalone fragmenty skóry, lecz ciemniejsze plamy, jakie powstają pod wpływem słońca. Dzieje się tak wtedy, gdy melanina, nasz naturalny pigment, gromadzi się w nadmiarze. Zjawisko jest o tyle kłopotliwe, że zwykle proces tworzenia się plam jest powtarzalny i odnawia się co roku, gdy tylko zaczniemy wystawiać twarz i resztę ciała na słońce. Jak zaradzić piegom i innym przebarwieniom? Jeśli masz skórę o takiej tendencji, powinnaś zaopatrzyć się w kosmetyk do punktowego wybielania skóry. Przed zakupem preparatu, który do najtańszych nie należy, upewnij się, czy zawiera on najskuteczniejsze składniki, takie jak: hydrochinon, arbutyna, czy kwas kojowy. Kuracja takimi kosmetykami trwa 2-3 miesiące, ale jej zaleta to wysoka skuteczność. Ciemne plamy nie powinny się już pojawić, ale delikatną skórę powinnyśmy chronić kosmetykami z wysokim filtrem ( SPF 50).

Joanna Bielas

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje