"To są dwa światy, życie z góralem nie jest łatwe"

Staszek Karpiel-Bułecka jest ojcem ponad rocznego Stasia juniora i narzeczonym rodowitej warszawianki – Anny. Z narzeczoną Staszek jest od ośmiu lat. Na razie rodzina mieszka w Warszawie, ale w zakopiańskim domu rodziców Staszka są częstymi gośćmi. Muzyk zamierza się wkrótce przeprowadzić do Zakopanego, gdzie kończy budowę domu. - Nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł w nim zamieszkać. Rano wstać, wziąć syna i wylecieć do góry. Może już niedługo będzie mógł ze mną chodzić – cieszy się muzyk. - Jest wspaniałym tatą. Świata nie widzi poza Stasiem. Czekamy tylko na ślub – powiedziała Janina Bachleda-Curuś. - U nas wszystko od tyłu leci. Pierwszy jest dom, teraz jest dziecko i drzewo, trzeba jeszcze posadzić. Ten ślub na pewno też będzie. Rodzina to jest najważniejszy fundament. Trzeba o nią dbać, pielęgnować. Po coś żyjemy – przyznał Staszek Karpiel-Bułecka. I podkleślił. - Możemy mieć pieniądze, ale jak dzieci nie mamy, to nie mamy komu to później dać, z kim podróżować, pokazywać świat. Nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć rodziny – skwitował muzyk.

Reklama

Najlepsze tematy