"Oglądam sceny, które dużo ode mnie wymagały"

Marta Wierzbicka opowiedziała, czy lubi oglądać siebie na ekranie. Aktorka przyznała, że śledzi jedynie te sceny, które wymagały od niej większego zaangażowania. Wierzbicka zdradziła również, że obecnie ma słabość do serialu "Singielka" i nie pozwala sobie na pominięcie żadnego odcinka. (Agencja TVN/x-news)

Reklama

Najlepsze tematy