Reklama

Reklama

Tomasz Jakubiak: Kiedy to się skończy, będę spodziewał się narodzin syna

Tomasz Jakubiak, kucharz, restaurator i prowadzący program "Sztuka mięsa" w TVN Style, w ramach akcji #KiedyBędzieNormalnie zdradził nam, jak radzi sobie w obecnej sytuacji. Mówi też, jakie wyzwania czekają go, kiedy czas pandemii w Polsce dobiegnie końca.

Tomasz Jakubiak gotowaniem fascynuje się od najmłodszych lat i o gotowaniu wie dosłownie wszystko. Kucharz i dziennikarz kulinarny w swojej kuchni pokazuje patenty na ciekawe dania.

Reklama

Tak jak wszystkich, pandemia zmusiła go do pozostania w domu, jednak stara się nie marnować wolnego czasu. W końcu już niebawem będzie miał okazję stanąć przed nowym życiowym wyzwaniem.

- Kiedy to się skończy, będę spodziewał się narodzin syna - mówi. Narodziny dziecka to ważne wydarzenie, więc dziennikarz kulinarny ma do czego się przygotowywać. Nagrywając filmik w pięknych okolicznościach przyrody, zdradził nam, co zrobi, kiedy sytuacja w kraju wróci do normy. 

- Na pewno pojadę do swojej ukochanej siostry, do mamy, do taty, odwiedzę przyjaciół, będę podróżował - wymienia Tomasz Jakubiak, który nie ukrywa, że koniec pandemii umożliwi mu również powrót do pracy, którą obecnie wykonuje jedynie online. 

Nie może się już doczekać, aż wróci do kręcenia programu "Sztuki mięsa", w której będzie miał okazję pokazać Polakom miejsca, gdzie można zjeść przepyszne potrawy. Nie należy jednak do osób, których życie odmieni się diametralnie. Przede wszystkim czeka na narodziny dziecka, których już nie może się doczekać.

W ostatnim czasie odkrył, że chciałby na stałe przenieść część swojej pracy do internetu, bo jak twierdzi, zaczęło sprawiać mu to przyjemność. Polubił prowadzenie warsztatów kulinarnych online, choć wcześniej nigdy tego nie robił. - Byłem na bakier z mediami społecznościowymi. 

Dziennikarz kulinarny nie w stanie przewidzieć, jak ta sytuacja wpłynie na społeczeństwo. Chciałby jednak, aby ludzie nieco zwolnili i nauczyli się dostrzegać małe rzeczy. - Spójrzcie, jakie fantastyczne jest teraz pójście na spacer do lasu. A wcześniej? Myślę, że większość wyrzucała śmieci w lesie, nie patrząc w ogóle na to, czy będą one przeszkadzały.

- Chciałbym, żebyśmy nauczyli się też bardziej szanować. Więcej rozmawiać, więcej czasu spędzać na takich banalnych czynnościach życiowych, a nie tylko biec do przodu po nowy samochód, mieszkanie, miliony, czy nie wiadomo co jeszcze - dodaje Tomasz Jakubiak, który bardzo chciałby, aby to, co się dzieje, czegoś nas wszystkich nauczyło.

Jak mówi, najbardziej brakuje mu wolności. - Nienawidzę tych nakazów, zakazów i przykazów —  mówi dziennikarz. 

Tęskni za znajomymi, fanami i za swoim ukochanym programem, ale stara się też dostrzegać pozytywy sytuacji. Wspiera go ukochana oraz dobry przyjaciel, z którym podczas trwania pandemii jeszcze bardziej się zbliżył. Tomasz Jakubiak uważa, że ta "wielka pauza" to dobra okazja, aby zacząć zastanawiać się nad naturą, nad tym, jak bardzo ją psujemy. To też czas na zbliżenie się, kontakt, kreatywne myślenie.

***
Artykuł powstał w ramach akcji portalu Interia #KiedyBędzieNormalnie", w której przedstawiciele świata kultury i sportu dzielą się z czytelnikami portalu swoimi refleksjami na temat obecnej sytuacji, zdradzają, za czym tęsknią i czego im brakuje najbardziej, jak radzą sobie ze stresem oraz jakie mają plany na czas po pandemii.

W naszej akcji wzięli udział również:

Łukasz Orbitowski

Emilian Kamiński

Mateusz Damięcki

Jan Wieczorkowski

Zbigniew Boniek

Michał Bajor

Mateusz Janicki

Mateusz Czerkawski

Krzysztof „Diablo” Włodarczyk

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Jakubiak | gwiazdy | pandemia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje