Reklama

Reklama

Tamara Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski. Wszystko zaczęło się w taksówce

Tamara Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski to jedna z najpiękniejszych par polskiego show-biznesu. Krzysztof Ibisz postanowił zadać im kilka pytań w nowym sezonie programu "Demakijaż". Zobaczcie, czego dowiedział się o ich związku!

W 11. sezonie programu "Demakijaż" będzie się działo. Krzysztof Ibisz zadbał o to, by w kolejnej odsłonie jego talk-show nie brakowało dobrej atmosfery i gorących wyznań.

Reklama

Jako pierwsi spotkali się z nim Tamara Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski, których kilkanaśnie lat temu połączyła produkcja "Halo Hans", a którzy już od lat tworzą jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. Założyli rodzinę i pomimo upływu czasu, nadal są w sobie zakochani. 

Aktorzy ujawnili kilka sekretów. Opowiedzieli o kulisach swojego związku. Zdradzili, gdzie się poznali oraz, co stanowi dla nich fundament trwałej relacji. 

Jak to robią, że wciąż są tacy szczęśliwi, a ogień w ich relacji nie gaśnie? 

Zobaczcie sami! 

Kiedy się poznali, oboje byli po przejściach. Postanowili, że chcą dać sobie drugą szansę na szczęście. Nie planowali tego, jednak: "jak już piorun z nieba spadł, to nie było odwrotu". Połączyła ich produkcja "Halo Hans", a poznali się w taksówce, jadąc na konferencję prasową serialu. Szybko znaleźli wspólny język, bo ich spostrzeżenia były bardzo podobne. Zaczęli od przyjaźni, ale szybko okazało się, że to coś więcej. 

Chociaż ich relacja od początku budziła mieszane uczucia, oboje podjęli decyzję o rozstaniu ze swoimi ówczesnymi partnerami. Nie było to dla nich łatwe, ale postanowili zaryzykować. Jak widać po latach, opłacało się, bo dziś nadal są razem.

Bartłomiej Kasprzykowski Tamarę Arciuch po raz pierwszy zobaczył, kiedy odwiedzał swoją koleżankę w jednej ze szkół w Świnoujściu. Aktorka, która pracowała tam nad famą, biegła wtedy korytarzem... w sukni ślubnej, czym zwróciła na siebie uwagę obcego jeszcze wtedy dla niej mężczyzny. Niezły przypadek, prawda? 

"No i potem widziałem Tamarę w "Weselu". I wtedy sobie pomyślałem o niej, że to jest przykład bardzo nowoczesnego, fajnego aktorstwa i, że tak naprawdę, to jest najtrudniejsza rola w tym filmie" - przyznał aktor, który jeszcze na długo przed poznaniem swojej przyszłej partnerki, był jej wielkim fanem. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje