Reklama

Reklama

Sonia Bohosiewicz pokazała mamę

Aktorka o mały włos spóźniłaby się na występ swojego dziecka. To przypomniało jej historię z dzieciństwa.

Na Instagramie Sonii Bohosiewicz pojawił się wzruszający wpis. Aktorka opisuje historię, która ostatnio jej się przydarzyła. Pędziła na złamanie karku na przedstawienie dla babć i dziadków w przedszkolu swojego dziecko. Jej rodzicie niestety nie mogli dotrzeć na przedstawienie. Bohosiewicz zależało, by ktoś bliski pojawił się na widowni. Na szczęście udało jej się dotrzeć, choć była spóźniona. To przypomniało jej historię z dzieciństwa. 

Reklama

"Dziś był występ Leonarda z okazji dnia babci i dziadka. Przedłużył mi się plan zdjęciowy.Nikogo na widowni ze swoich...Dziadki z Żor nie mogli przyjechać, a dziadek Janusz z grypą. Ojciec w pracy, wiec ja ze ściśniętym żołądkiem, pomiędzy samochodami, jak wprawny rajdowiec, gnałam, aby uratować ten moment, kiedy wszyscy zbiegają ze sceny z prezentami, a Ty nie masz co ze sobą zrobić. Oczami wyobraźni widziałam ten zawód 6 letniego człowieka. Wpadam do szkoły, susami biegnę po kilka schodów, wpadam do sali i ... są !!! Tańczą tango!!! Ufff... Leo zauważa mnie ze sceny i uśmiecha się od ucha do ucha. Uratowana ja, uratowany on. Ileż takich wspomnień w naszych głowach, że rodzice zawiedli, a przecież nie chcieli... Pomimo, że tato zapomniał nas kiedyś odebrać z przedszkola, to wybaczam i kocham oboje rodzicieli. Na zdjęciu z mamą. Ciekawe co będą opowiadać na mój temat na kozetce w czasie sesji za 30 lat moi synowie...? Z pewnością zaskoczy mnie to co będą mieli mi do zarzucenia." - napisała na swoim Instagramie (pisownia oryginalna).

Sonia Bohosiewicz opublikowała również zdjęcie ze swoją mamą. Widzicie podobieństwo?

Zobacz także:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje