Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paulina Młynarska: Jestem spokojem

Jak być szczęśliwą? Spełnioną? Żyć w zgodzie z naturą i samą sobą. Te i podobne pytania egzystencjalne dziennikarka zadawała sobie bezustannie. Zmiana podejścia do życia rodziła się latami. Teraz Paulina Młynarska uczy innych, jak czerpać z codzienności.

Wstaje przed wschodem słońca, aby mieć czas na medytację i rozmowę z samą sobą. Higiena codziennośći  to proces, do którego Paulina Młynarska dojrzewała. Zrezygnowała z życia w Warszawie, aby przeprowadzić się do Zakopanego. Azjatyckie podejście do egzystencji powoli wypierało tatrzański azyl. 

Reklama

Kursy jogi i medytacji wygrały z górskim kurortem, w którym dziennikarka nie mogła się odnaleźć. Wtedy Młynarska podjęła decyzję o sprzedażny domu w Zakopanem i przeprowadzce do Grecji, którą od dziecka uważała za swoją duchową ojczyznę. Sadząc po wpisach umieszczanych w mediach społecznościowych była to słuszna decyzja. 

Dowiedz się więcej na temat: Paulina Młynarska | Grecja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje