Reklama

Reklama

Opowiedziała o poronieniu

Agnieszka Woźniak-Starak w rozmowie z Małgorzatą Domagalik pierwszy raz opowiedziała o poronieniu, które miało miejsce kilka lat temu.

Agnieszka Woźniak-Starak w mediach ma wizerunek zimnej blondynki, która wybrała karierę zamiast dzieci. W rozmowie z Małgorzatą Domagalik w najnowszym wydaniu magazynu "PANI" opowiada o traumatycznym przeżyciu, które przyczyniło się również do niepowodzenia jej małżeństwa.

Reklama

"Nie mówiłam o tym nigdy. Robię to po raz pierwszy, ale parę lat temu poroniłam w szóstym tygodniu. Nie planowaliśmy z moim byłym mężem tej ciąży, ale bardzo się oboje cieszyliśmy i bardzo oboje przeżyliśmy to, co się później zdarzyło. I może to właśnie był początek końca mojego małżeństwa. Potwornie to przeżywałam. A potem jak człowiek słyszy: ona nie lubi dzieci, ona nie chce mieć dzieci, woli karierę. Nie chcę tłumaczyć się przed ludźmi, którzy zadają takie pytania i tak mnie oceniają. Bardzo chciałam, ale nie wyszło."

Woźniak-Starak opowiada naczelnej "PANI", jak poznała krążące na ten temat w dziennikarskim świecie plotki:

"Poszłam kiedyś na medialną konferencję i tam usłyszałam o sobie najgorszą rzecz, jaką tylko można sobie wyobrazić. Aż zrobiło mi się słabo, bo przed znajomymi nigdy nie ukrywałam, że byłam w ciąży. I nagle jedna z koleżanek mówi, że chodzi po sali dziennikarz, który rozpowiada, że parę lat temu byłam w ciąży i miałam skrobankę. Dorwałam go. Ale wiesz co? Nie usunęłabym ciąży, mimo że uważam, że to kobiety powinny mieć w tej sprawie prawo decyzji."

Agnieszka, chce stworzyć pełną rodzinę ze świeżo poślubionym mężem Piotrem. Trzymamy kciuki.

Rozmowa z Agnieszką Woźniak-Starak w najnowszym wydaniu magazynu "PANI".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje