Reklama

Reklama

Miał towarzystwo w biurze

Na oficjalnym profilu facebookowym premiera Kanady Justina Trudeau pojawił się wpis: "Miał dziś jakieś towarzystwo w biurze!".

Na zamieszczonych zdjęciach widać, kto towarzyszy politykowi w pracy - to jego najmłodszy syn Hadrien. Trudeau chętnie pokazuje się w mediach z żoną i dziećmi, często także - wzorem swojego ojca, również premiera Kanady - zabiera dzieci w służbowe podróże. Jedni widzą w tym nowoczesne ojcostwo bliskości i autentyczną więź, inni doskonały chwyt PR-owców. Niezależnie od opinii, widok ojca zajmującego się dzieckiem, zwłaszcza na tak eksponowanym stanowisku, wciąż należy do rzadkości. Szkoda, że polscy politycy nie ocieplają w ten sposób swojego wizerunku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje