Reklama

Reklama

Meghan nosi pierścionek księżnej Diany

Księżna Diana była uważana za ikonę mody. Nic więc dziwnego, że losy niegdyś należącej do niej biżuterii i dodatków, zawsze budzą gorące emocje. Ostatnio sporo mówi się o pierścionku z akwamarynem, który ponoć ma aktualnie nosić Meghan Markle.

O sprawie pierścionka w weekend zaczęły rozpisywać się brytyjskie tabloidy. Dlaczego pierścionek - w zbiorach arystokratki oczywiście jeden z wielu - budzi tyle emocji? Dlatego, że nie jest to zwykła ozdoba.

Reklama

Pierścionek z prostokątnym akwamarynem powstał w słynnej pracowni jubilerskiej Asprey. Księżna zaczęła nosić go w 1996, już po rozwodzie z księciem Karolem. Wartość tego cacka szacowana jest na 75 tys. funtów (375 tys. złotych). Po śmierci księżnej pierścionek, podobnie jak reszta biżuterii, trafił do jej synów.

Pierścionek z akwamarynem, już kilka razy pojawiał się na dłoni Meghan. Po raz pierwszy żona Harrego założyła go w dniu ślubu, później widywano ją w tej ozdobie jeszcze kilkukrotnie. Teraz pretekstem do założenia pierścionka, była oficjalna sesja zdjęciowa Meghan i Harrego.

Meghan pozuje do zdjęć ubrana w czarne spodnie i marynarkę, a jej dłonie i nadgarstki zdobi kilka sztuk biżuterii. Pierścionek z akwamarynem fani wypatrzyli na małym palcu żony Harrego.

Jeśli rzeczywiście mamy do czynienia z pierścionkiem Diany, nie jest to jedyna pamiątka po księżnej, na której założenie zdecydowała się Meghan. Na jej nadgarstu widzimy bowiem zegarek od Cartiera, również należący kiedyś do Diany. Wartość tego cacka szacowana jest na prawie 18 tys. funtów. 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje