Reklama

Reklama

Meghan Markle wystartuje w wyborach prezydenckich?

„Jednym z powodów, dla którego nie zrezygnowała z amerykańskiego obywatelstwa, było przekonanie, że prędzej czy później włączy się w życie polityczne kraju” – wyznaje informator magazynu „Vanity Fair”. Czy rzeczywiście Meghan Markle wystartuje w wyborach na prezydenta Stanów Zjednoczonych?

Meghan Markle pragnie zostać prezydentem USA? Tak twierdzi jej bliski przyjaciel. W rozmowie z magazynem "Vanity Fair" wyznał, że była księżna Sussexu poważnie zastanawia się nad wystartowaniem w wyborach prezydenckich, a co więcej, myśli o tym od dłuższego czasu. Według niego Meghan nie zrezygnowała z amerykańskiego obywatelstwa, aby zostawić sobie otwartą furtkę do świata polityki.

Reklama

"Myślę, że Meghan i Harry nie rezygnowaliby ze swoich tytułów, gdyby poważnie nie rozważali włączenia się do politycznego życia Ameryki" - poinformował dziennikarzy.

Była książęca para już jest bardzo aktywna na tym polu. W zeszłym tygodniu rozpętali nie lada aferę, gdy opublikowali wideo, w którym wypowiedzieli się na temat nadchodzących wyborów. Co ciekawe, film zbiegł się z wydaniem przez "Times Magazine" listy najbardziej wpływowych osób tego roku, na której znaleźli się również Meghan i Harry. Przypomnijmy, że królowa Elżbieta II nalegała, aby małżeństwo pozostało neutralne w swoich działaniach.

"Co cztery lata słyszymy, że to najważniejsze wybory w naszym życiu. Te, które odbędą się w listopadzie, są rzeczywiście wyjątkowo ważne. Kiedy głosujemy, prezentujemy wszystkim nasze wartości" - w taki sposób Meghan przemawiała do widzów we wspomnianym filmie.

Znany z unikania politycznych tematów Harry poparł żonę.

"Wypowiadając się na temat naszych przekonań politycznych, powinniśmy unikać mowy nienawiści, dezinformacji i potępiania innych w internecie" - dodał.

Film został odebrany przez Amerykanów jako poparcie dla kandydata Partii Demokratów, Josepha Bidena i zdecydowana krytyka wobec Donalda Trumpa. Obecny prezydent USA postanowił odpowiedzieć na film arystokratów.

"Nie jestem jej [Meghan] fanem. Życzę Harry’emu dużo szczęścia, ponieważ będzie go potrzebował" - skwitował Trump.

Czy uważacie, że Meghan Markle poradziłaby sobie na takim stanowisku?

Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle | wybory w USA | Donald Trump | Harry książę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje