Reklama

Reklama

Meghan Markle jest w ciąży?

Meghan Markle zaprosiła do swojego ogrodu w kalifornijskiej posiadłości Glorię Steinem i kilku operatorów kamer, aby nagrać niezwykłą dyskusję na temat praw kobiet. Wideo obiegło świat, ale większość odbiorców zwróciła uwagę na szczegół, który mógłby potwierdzać ciążę Meghan.

Meghan Markle od kilku miesięcy mieszka w Kalifornii ze swoim mężem, Harrym i ich 11-miesięcznym synem Archiem. Małżonkowie wywołali nie lada poruszenie w światowych mediach, gdy ogłosili na swoim oficjalnym instagramowym profilu, że rezygnują z królewskich tytułów i przywilejów.

Reklama

Po wielu sporach z członkami rodziny królewskiej, para w końcu może cieszyć się upragnioną wolnością. CO prawda wspólnie deklarowali chęć unikania wszelkich skandali, ale trudno będzie im odciąć się od medialnej burzy, którą wywołali swoim odejściem. Od "Megxitu" minęło już sporo czasu, a paparazzi nie odstępują Sussexów na krok.

Meghan przestała udzielać wywiadów i zaszyła się w swojej rezydencji w Los Angeles. Ostatnio zrobiła jednak wyjątek. Zaprosiła do siebie Glorię Steinem, amerykańską dziennikarkę i feministkę. Rozmowa toczyła się głównie na temat praw kobiet oraz nadchodzących wyborów prezydenckich w USA.

Wywiad został nagrany w ogrodzie Meghan, a w tle widać nawet fragment jej domu. Widzowie zwrócili uwagę na mały szczegół. Markle przez całe nagranie siedziała w taki sposób, aby zasłonić brzuch. W sieci zaczęto więc spekulować, czy była księżna nie jest przypadkiem w ciąży.

Na jakiekolwiek potwierdzenie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Myślicie, że Meghan Markle spodziewa się kolejnego dziecka?

Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle | Gloria Steinem | ciąża

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje