Reklama

Reklama

Maja Bohosiewicz uwielbia dbać o siebie

Hartowanie ciała i duszy to codzienność dla aktorki. Refleksjami na ten temat chętnie dzieli się z fanami. Co tym razem napisała?

Maja Bohosiewicz potrafi cieszyć się życiem. Obecnie aktorka przebywa za granicą. Czas pandemii postanowiła wykorzystać i zadbać o siebie. Przecież na co dzień, kiedy jest w ferworze rodzicielskich i zawodowych obowiązków, trudno złapać balans. Czy tym razem to się udało? Wystarczy przeczytać wpis, jaki umieściła na Instagramie.

Reklama

"Głęboko wierze, że dbanie o siebie to praca nad swoim ciałem i nad swoją głową. Trening na który nie chce mi się iść, ale który jednak odbywam ma dla mnie zawsze podwójną wartość bo hartuje duszę i dupę (sic!). Lubię być szczupła, zwinna, szybka, czysta, zadbana, lubię uczucie kiedy biorę zimny prysznic po biegu, lubię uczucie kiedy zasypiam po przeczytaniu kolejnego rozdziału książki. Lubię narzucić sobie reżim picia dużej ilości wody, zdrowego jedzenia, masowania się bańką chińską, codziennego biegania, dobrego myślenia o innych. Zapytałam was dzisiaj o wasze sposoby na duszę i d...ę. Ale chętnie poczytam je tutaj. Czy wasze ciało to wasza świątynia? Dbacie o nią? Czy brak czasu dojeżdża, czy motywuje w tej walce? U nas dzisiaj kolejne dzbanki z wodą na stole które wyznaczają nasze 3litry do wypicia, a picie kolagenu rano stało się przyjemnym rytuałem"- napisała na swoim Instagramie Bohosiewicz. 

Na odzew ze strony fanów nie trzeba było długo czekać. Fanki Bohosiewicz są zgodne. Uważają, że każda kobieta powinna wygospodarować czas dla siebie. Co jeszcze można było przeczytać? 

"Na duszę polecam oglądać Twoje stories, mnie poprawia humor. Poza tym woda, dobre jedzonko, szczota, balsam do ciała i miziać się z miłością. Ten rodzaj dotyku czyni cuda", "Pije min 2 l wody dziennie, kolagen wjeżdża plus smart me. Ograniczyłam słodycze, mimo tego, ze totalnie jestem uzależniona, dopiero urodziłam drugiego bąbelka, wiec z treningami jeszcze nie zaczęłam, ale ogarniam chatę i wspólny biznes ze starym, doby czasem na wszystko brakuje, ale jak się chce, to się wszystko da" - czytamy w komentarzach pod zdjęciem. 

Zobacz także: 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje