Reklama

Reklama

Katarzyna Stankiewicz zmęczona, ale szczęśliwa

To intensywny czas dla wokalistki. Właśnie dobiega końca praca nad nową płytą. Tym razem nie będzie to solowy krążek, ale powrót do korzeni. Katarzyna Stankiewicz, doskonale pamięta czasy wytężonej pracy z zespołem Varius Manx i już teraz postanowiła intensywnie pracować nad formą. Promocja płyty, koncerty, wywiady i spotkania z fanami wymagają nielana kondycji fizycznej.

W Studio S4  Katarzyna Stankiewicz zakończyła właśnie  pracę nad nową płytą. Tym razem jej wokal zabrzmi na krążku zespołu Varius Manx, z którym po przerwie wokalistka na nowo zaczęła współpracę. Z tej decyzji najbardziej zadowoleni są fani zespołu.

Przypomnijmy. Z zespołem Roberta Jansona Stankiewicz zaczęła nagrywać jako osiemnastolatka. W Szansie na Sukces była bezkonkurencyjna. Nie przypuszczała, że za rok piosenkę "Zamigotał świat" będzie wykonywać na koncertach z zespołem, którego fanką była przez lata. Członkowie zespołu wiedzieli. Mieli świadomość, że trudno będzie zastąpić Anitę Lipnicką, a osobowość Stankiewicz doskonale wypełniła tę lukę. Singlem Orła Cień szturmem zdobyła rynek muzyczny i przekonała do siebie fanów zespołu. Choć drogi muzyków rozeszły się, nikt z nich nie zrezygnował z kariery. W tym czasie powstawały solowe płyty, zespół podejmował kolejne próby współpracy z innymi wokalistkami. Czy płyta, która wkrótce pojawi się na rynku będzie nowym rozdziałem w życiu Stankiewicz i zespołu? Czy okaże się epizodem? Wokalistka na swoim Instagramie przekonuje, że to będzie album godny zasłuchania... Zatem czekamy. 

Reklama

Zobacz także:

Dowiedz się więcej na temat: Kasia Stankiewicz | Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje