Reklama

Reklama

Katarzyna Skrzynecka: Dzidzia Piernik

Aktorka nie narzeka na brak zajęć. Na planie programu "Twoja twarz brzmi znajomo" Katarzyna Skrzynecka spędzie ostatnio dużo czasu. Fanom w mediach społecznościowych zdradza kulisy swojej pracy.

Skrzynecka zyskała popularność w mediach społecznościowych, ponieważ, w przeciwieństwie do wielu gwiazd, nie kreuje sztucznie swojego wizerunku. Zazwyczaj stawia na szczerość. Zaczęło się od diety - kiedy chciała pozbyć się zbędnych kilogramów fani stali za nią murem, a jej to wsparcie pomagało wytrwać w postanowieniu.

Następnie przyszedł czas na zabawny cykl nagrań tzw. Starej Flądry, którą followersi pokochali od pierwszych chwil. Trudno się dziwić. Skrzynecka w ironiczny sposób komentowała rzeczywistość z przymrużeniem oka. 

Reklama

Teraz kiedy tylko jest okazja, aktorka pokazuje kulisy swojej pracy. W makijażu i bez. We włosach prosto od stylisty lub domowych pieleszach. Osoby, które obserwują panią Kasię, zdążyły się już przyzwyczaić do jej różnych wcieleń. Oto jedno z nich, nazwane słodko: "Dzidzią piernik". O co chodzi?

"Zawsze bawi mnie najbardziej etap u naszych Mistrzów Fryzjerów: na Dzidzię Piernik, dopóki fryz nie stanie się absolutnym bóstwem. Miłego dnia!!!"- napisała na Instagramie Katarzyna Skrzynecka. 

"Mnie za to rozbraja Twoje bezgranicznie poczucie humoru i olbrzymi dystans do tego wszystkiego, kocham"- napisała jedna z fanek.  Kogo jeszcze rozbawił wpis popularnej aktorki?

>>>Zachęcamy do oddania głosu>>>>

Katarzyna Skrzynecka nominowana jest w plebiscycie Telekamery 2021 w kategorii "Juror". Głosuj online! Głosowanie trwa do 11 lutego. 

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje