Reklama

Reklama

Ewa Wachowicz zdobyła kolejny szczyt w swojej karierze

Przez wiele lat uciekała od tytułu miss, udowadniając, że ma jeszcze inne zainteresowania i pasje. Decyzja o napisaniu książki nie należała do łatwych, bo jak sama mówi, ważne jest, aby zachować cząstkę życia tylko dla siebie. Mimo to współautorowi książki "Wszystkie korony Ewy Wachowicz" udało się wyciągnąć na światło dzienne kilka intymnych opowieści z życia rodowitej góralki.

Na swoim koncie ma tytuły miss, była rzecznikiem prasowym, producentem programów telewizyjnych, twórczynią kulinarnego show, odnajduje się jednakowo w roli jurora oraz restauratorki.

Kobieta wulkan! Jeżeli jesteśmy przy wulkanach to też temat bliski Ewie Wachowicz, o czym chętnie opowiada w książce. Jak widać tematów to rozmów są setki. Praca, rodzina, pasje wszystko się ze sobą splata i uzupełnia. 

Reklama

I choć Wachowicz miała wątpliwości, czy nie powiedziała za dużo, to współautor książki - redaktor Marek Bartosik, tłumaczył, że czasem tak trzeba, że książka autobiograficzna, to coś, co po nas zostaje i do czego chętnie się wraca. Dlatego w publikacji nie brakuje anegdot, spostrzeżeń i komentarzy.

"Wszystkie korony Ewy Wachowicz" to książka, w której tle obserwujemy zmieniający się świat... Na lata 90. przypadał rozwój kariery Ewy Wachowicz. Konta na Instagramie nie były nawet w fazie wyobrażeń, a pierwsze gazety plotkarskie dopiero raczkowały, podobnie jak telewizyjne programy znane tylko z dwóch kanałów.

Co na temat książki powiedziała Ewa Wachowicz? Do czego byłą miss namówiła mama?



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje