Reklama

Reklama

Edyta Pazura: Cudowne lata

Żona Cezarego Pazury zrobiła się sentymentalna? Na swoim Instagramie umieściła zabawne zdjęcie z opisem, który rozczulił wielu fanów.

Mieszka w stolicy, ale chętnie odwiedza rodzinne strony. Kraków to jej miasto. Nie mieszkała w kamienicy, ale na blokowisku i jest z tego dumna. Sama zaznacza, że to były "cudowne lata" i z tego okresu ma najwspanialsze wspomnienia. 

Reklama

Trzepak? Kto dziś pamięta zabawy przed blokiem z nim w roli głównej? Okazuje się, że wśród osób, które obserwują profil Edyty Pazury na Instagnramie nie brakuje amatorów "wygibasów na trzepaku", zabaw w chowanego, czy podchody. Co jeszcze działo się na Osiedlu Piastów w Nowej Hucie? Sami przeczytajcie ten wzruszający wpis. 

"Trzepak który widziałam z dziesiątego piętra mojego bloku z wielkiej płyty. To właśnie tutaj na Osiedlu Piastów w NH wychowałam się i z tym miejscem mam najpiękniejsze wspomnienia z moich dziecięcych lat. Potrafiłyśmy w pięć dziewczyn bez telefonu komórkowego skrzyknąć się aby po chwili już biegać jako banda Czarodziejki z Księżyca. 

- Rzucałyśmy patykami i kamieniami, plułyśmy z dziesiątego piętra, ukradkiem wchodziłyśmy na drzewa i potem łapałyśmy się zwisających gałęzi wierzb płaczących żeby zjechać w dół niczym Tarzan. Gdy rodzice nie wiedzieli, biegałyśmy po zakazanych miejscach jakimi były powojenne forty w naszym osiedlowym lasku-usilnie próbowałyśmy spotkać Pana, który ponoć biegał w samym płaszczu żeby mu skopać w końcu tyłek. Piłyśmy kolorową oranżadę i wcinałyśmy lody bambino"- napisała Edyta Pazura. I dodała.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje