Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Górniak. Blaski i cienie sławy

"La", prowokacje

Kariery Edyty Górniak nie da się łatwo ocenić. Ot, choćby historia interpretacji narodowego hymnu, który gwiazda śpiewała na otwarciu mundialu w Korei, w roku 2002. Zapis miał w internecie ponad milion wyświetleń. Na Edytę, która Mazurka Dąbrowskiego przeinterpretowała, spadły oskarżenia o świętokradztwo. 

Reklama

Krytykowano ją, a zawinili muzycy. Źle zagrali, ona ratowała sytuację. Ale faktem jest, że Edyta z jednej strony wrażliwa na oceny, z drugiej chętnie prowokuje. Jak podczas koncertu Radia Zet w Zielonej Górze w 2011 roku, gdy wystąpiła w sukience uszytej z amerykańskiego worka po ziemniakach. Internet pękał od zdjęć. Ten worek to, nawiasem mówiąc, aluzja do Marilyn Monroe, która też pokazała się w takim kostiumie. Górniak jest Marilyn zafascynowana, często przywołuje jej cytaty. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje