Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Test: Ring Fit Adventure - rozrywka i ćwiczenia w jednym

Nie ma się co oszukiwać, ćwiczenia fizyczne potrafią szybko się znudzić. Monotonne podnoszenie ciężarów, wykonywanie wielu powtórzeń, czy długie biegi na bieżni potrafią skutecznie zniechęcić do dalszych starań. A co jeśli staniemy się dzięki ćwiczeniom prawdziwymi superbohaterami?

Właśnie taką wizję starają się sprzedać twórcy gry "Ring Fit Adventure". Tuż po jej załączeniu naszym oczom ukazuje się rozległy świat, w którym możemy stawiać czoła przeciwnikom i z sukcesem wygrać każdą walkę, jeśli tylko się do niej przyłożymy.

Wszystko to za sprawą nowych akcesoriów do znanej już konsoli produkowanej przez firmę Nintendo: giętki kontroler Ring-Con oraz pasek na nogę Leg Strap. Sprzęty działają w technologii VR, czyli wykrywają i analizują ruchy gracza, aby później przenieść je ze świata realnego w ten wirtualny. Przy użyciu wymienionych akcesoriów posiadacze gry mogą efektywnie trenować różne części ciała, dopasowując indywidualnie poziom zaawansowania oraz intensywność wysiłku fizycznego.

Zainstalowane do wspomnianych akcesoriów kontrolery Nintendo pozwolą określić, w jaki sposób gracz wykonuje poszczególne ćwiczenia. Jeśli nie będzie dostatecznie wysoko podnosić kolan podczas biegu po schodach lub dołoży za mało starań do użycia wybranej umiejętności, gra wychwyci różnicę, a narrator odpowiednio zmotywuje gracza. Co więcej, dzięki kontrolerom możemy zaobserwować na naszym awatarze, które partie mięśni są angażowane przy konkretnym ćwiczeniu. Ciekawym rozwiązaniem jest także umieszczenie miernika pulsu w obręczy. Dzięki niemu możemy w łatwy sposób zbadać poziom tętna oraz spalone w trakcie wysiłku fizycznego kalorie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje