Reklama

Reklama

Projektant Alber Elbaz nie żyje. Zmarł na COVID-19

Alber Elbaz, ulubieniec m.in. Beyoncé, Michelle Obamy, Kim Kardashian i Sarah Jessica Parker, nie żyje. Miał 59 lat.

Jak poinformował rzecznik AZ Fashion, Alber Elbaz zmarł w sobotę z powodu COVID-19.

Reklama

Projektant współpracował z najbardziej prestiżowymi domami mody oraz wieloma gwiazdami, dla których tworzył kreacje na czerwony dywan.

Urodził się w Casablance w Maroku, wychowywał się w w Izraelu od pierwszego roku życia. Już w dzieciństwie przejawiał zainteresowania modą. W wieku 7 lat rysował sukienki. Studiował w Shenkar College of Engineering and Design.

Pracował w domach mody Guy Laroche i Yves Saint Laurent, zanim dołączył do zespołu Lanvin jako dyrektor kreatywny w roku 2001. Pracował tam 13 lat i gdy ogłosił, że rezygnuje ze stanowiska świat mody był w szoku.

Od tamtego czasu współpracował z m.in. Tod’s, Converse czy Lancome. I choć przekonywał wówczas, że jest szczęśliwy, bo może wreszcie prowadzić życie, nie jako projektant, ale zwykły człowiek, to świat mody niezwykle entuzjastycznie przyjął informację o uruchomieniu swojej nowej marki AZ Fashion, którą ogłosił na początku tego roku.

Świat mody pogrążony jest w żałobie - wpisy żegnające projektanta pojawiły się na profilach wielu gwiazd, a także domów mody.

Sara Jessica Parker zdjęcie podpisała słowami: "Mała porcja pamiątek, które zachowałem od @alberelbaz8 (konot Albera Elbaza - przyp red). Zawsze zostawiał notatki w paczkach. Zachowała je wszystkie, także każde pudełko, które kiedykolwiek wysłał. I co ważniejsze, niezliczone wspomnienia".

Z kolei Kim Kardasian zamieściła zdjęcie z projektantem. "Kiedy usłyszałam wiadomość o jego śmierci, moje serce pękło. Podczas mojego pierwszego spotkania w Paryżu prawie zemdlałam, kiedy wszedł. Był najbardziej ciepły i gościnny. Alber ubrał mnie na moją pierwszą okładkę Vogue i podarował mi sukienkę na okładkę, aby zachować to wspomnienie na zawsze. Potem Alber i Lanvin ubrali mnie na pierwszy Met Ball, na który zostałam zaproszony. (...) Będę pielęgnować wszystkie nasze wspomnienia."

"Dior jest głęboko zasmucony odejściem Albera Elbaza, wielkiej i niezwykle podziwianej postaci mody i naszego przyjaciela. Był ucieleśnieniem kreatywnej śmiałości, napędzanej nieustannym poszukiwaniem sensu z wyjątkową estetyką mody, która zainspirowała nas wszystkich" - te słowa pojawiły się na profilu Diora.

***

Przekaż 1% na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ>>>

Zobacz także:



Dowiedz się więcej na temat: Alber Elbaz | Alber Albeaz nie żyje | moda | projektant mody

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje