Reklama

Reklama

Pogrzeb księcia Filipa. Jak wyglądała ceremonia?

17 kwietnia 2021 roku obył się na zamku w Windsorze pogrzeb księcia Filipa. Mąż królowej Elżbiety II zmarł 9 kwietnia. Uroczystości miały charakter prywatny – wzięły w nich udział wyłącznie najbliższe zmarłemu osoby.

99-letni książę Filip zmarł w piątkowy poranek 9 kwietnia. Dziś odbyły się jego uroczystości pogrzebowe. Wszystko zorganizowane zostało zgodnie z restrykcjami wprowadzonymi z powodu pandemii. Całe wydarzenie miało charakter prywatny, zjawiło się na nim 30 osób z najbliższej rodziny arystokraty. Osoby postronne nie mogły przebywać w okolicy królewskich rezydencji i zostały poproszone, aby nie urządzać publicznych procesji. Poddani oddali zmarłemu hołd, rozkładając w okolicach Windsoru żałobne bukiety.

Pałac Buckingham podał do publicznej wiadomości, że mimo skromnych uroczystości, starano się spełnić jak najwięcej życzeń wyrażonych przez księcia. Nabożeństwa żałobne poprowadził dziekan Windsoru David Conner oraz zwierzchnik Kościoła Anglii, arcybiskup Canterbury Justin Welby.

Orszak żałobny

Reklama

Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 16 polskiego czasu i nawiązywały do wojskowej kariery księcia Filipa. Przed pogrzebem członkowie orkiestry wojskowej wymaszerowali na swoje pozycje. Trumna została przeniesiona z prywatnej kaplicy do bramy pałacowej, a później umieszczona na zmodyfikowanym przez samego księcia Land Roverze oraz przetransportowana z powrotem do kaplicy św. Jerzego.

Dzieci księcia Filipa szły obok trumny, przykrytej jego osobistą flagą, kordem admiralskim oraz czapką wojskową. Tuż za nią podążali pozostali członkowie najbliższej rodziny, oprócz królowej, która dotarła do kaplicy królewskim Bentleyem. Książę William i Harry oddzieleni byli Peterem Philipsem, synem księżniczki Anny. Reszta uczestników pogrzebu udała się od razu do kaplicy. Ze względów bezpieczeństwa w uroczystościach nie wzięli udziału prawnukowie księcia Filipa.

Zgodnie z życzeniem rodziny królewskiej media transmitujące pogrzeb nie koncentrowały się na twarzach żałobników. Każdy mężczyzna ubrany był w garnitur, natomiast kobiety mogły założyć tzw. strój dzienny. Ubrania cywilne biorącej udział w orszaku żałobnym członków rodziny były prośbą królowej Elżbiety II. Wzdłuż trasy do kaplicy ustawił się szpaler żołnierzy reprezentujący różne rodzaje sił zbrojnych.

Nabożeństwo

Trumnę z ciałem księcia Edynburgu wniesiono do kaplicy św. Jerzego. Żołnierze ułożyli ją na znajdującym się tuż przed ołtarzem katafalku. Podczas nabożeństwa żałobnego zostały odśpiewane pieśni osobiście wybrane przez księcia Filipa. Oprawa muzyczna ceremonii składała się wyłącznie z czterech chórzystów. Arystokratę pożegnał w pięknych słowach dziekan Windsoru.

- Z wdzięcznymi sercami wspominamy wiele sposobów, na jakie jego długie życie było dla nas błogosławieństwem - powiedział.

Nabożeństwo trwało 50 minut. Zebrana na nim rodzina zmarłego siedziała w zalecanych odstępach, choć w tych samym rzędach. Jedynie królowa Elżbieta II oddaliła się znacząco od bliskich, zasiadając samotnie w ławie najbliżej ołtarza.

Po zakończeniu nabożeństwa trumna została opuszczona do podziemi kaplicy.

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje