Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Od redakcji

Moja córka za dwa miesiące kończy 18 lat i często rozmawiamy o jej przyszłości. Jakie studia wybrać? Co jest pasją, a co koniecznością dzisiejszych czasów? Ale czy da się cokolwiek zaplanować w tak szybko zmieniającej się rzeczywistości?

Zuzka jest z pokolenia, dla którego "sky is the limit". Wolontariat w Oceanii? Prezentacja we Francji? Bez wahania zgłasza się, chce, marzy. I choć wiele tych pomysłów może wydać mi się szalonych i mało realistycznych, to - jak mówi bohaterka naszej okładki Katarzyna Herman - "przychodzi czas, kiedy dzieci stają się niezależne, wychodzą z domu i nie oglądają się za siebie".

Reklama

I na tę niezależność musimy być gotowi. Dać im przyzwolenie na inność, wolność, a także kompletnie inny system budowania swojej drogi. Nie linearny, nie zadaniowy. Ich własny. Z naszą akceptacją i wsparciem, bo na tej drodze będą pojawiały się potknięcia, błędy i rozczarowania.

Lipcowe wydanie PANI pełne jest wywiadów z ludźmi, którzy ryzykowali, wątpili, zmieniali swoje życie, bo coś ich uwierało, przeszkadzało. Bo spotkali kogoś, kto przeciął im drogę, pokazał inny kierunek. I wywrócił ich życie do góry nogami. Wojciech Malajkat, wybitny aktor teatralny, mówi: "Do dzisiaj tak jest, że jak moje życie zaczyna się toczyć jakimś rytmem, to pojawia się ktoś albo jakaś propozycja, która mi ten kurs zmienia. (...) Po tylu latach doświadczeń ciągle płynę gdzie indziej, niż myślałem, że dopłynę".

A Renata Przemyk, "baba, którą [przed laty] zesłał Bóg", zwierza się, że systematyczna praca nie jest jej mocną stroną. "Jestem typem powstańca. Kiedy trzeba, mobilizuję się i jestem w stanie przenosić góry". Letni czas dużo silniej niż przełom roku skłania mnie do zatrzymania się i przemyśleń. Plaża, leżak, dobra lektura. Dorosłość dziecka...

Zrobiło się jakoś melancholijnie. Dobrego lata!

Monika Stukonis
redaktor naczelna

Dowiedz się więcej na temat: Pani

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje