Przejdź na stronę główną Interia.pl

Od redakcji

Gdybym miała polecić Państwu tylko jeden wywiad w lipcowym numerze PANI, to byłabym w nie lada kłopocie. Bo to wydanie jest pełne absolutnie szczerych i bezkompromisowych wyznań.


 Joanna Brodzik wspomina, że gdy przed laty dostała główną rolę w słynnym serialu "Kasia i Tomek", nie potrafiła unieść tak dużej odpowiedzialności i chciała wręcz zrezygnować z zawodu. Załamanej aktorce pomocną dłoń podał reżyser Jurek Bogajewicz i dzięki temu zobaczymy jeszcze niejedną rolę Joanny Brodzik.

Reklama

Janusz Panasewicz mówi z kolei, że wiele razy w życiu "robił z siebie małpę". Miał problem z alkoholem, często się zakochiwał. Po latach poszukiwań zbudował prawdziwy, pełen miłości dom.

Barbara Młynarska-Ahrens z wielką czułością, lecz także z żalem wspomina swojego brata Wojciecha Młynarskiego. Młynarski - geniusz piosenki, świetny tekściarz i pieśniarz, prywatnie bywał nie do zniesienia. Zazdrosny o talent nie znosił żadnej konkurencji. Jak bolesne, ale też prawdziwe są słowa siostry: "Zrozumiałam, że jeżeli mam dalej kochać brata, to muszę się od niego zupełnie oddalić, kompletnie zmienić swoje życie".

Niesłychanie szczery jest również Michał Zabłocki, który w cyklu "Mam to po nich" opowiada o swoich rodzicach - wybitnej aktorce Alinie Janowskiej i słynnym szermierzu Wojciechu Zabłockim. Ciekawe, że para artystyczno-sportowa wychowywała syna z żelazną konsekwencją. Bez żadnej taryfy ulgowej!

Na koniec rozmowa z Janem Jakubem Kolskim, który wspomina trudne momenty po stracie córki Zuzi. "Wciąż żyję krzywo, nierówno chodzę, jakby jedna noga była krótsza", mówi z wielkim smutkiem. Bohaterom tego wydania PANI dziękuję. Za zaufanie.

Monika Stukonis
redaktor naczelna


Tekst pochodzi z magazynu

Pani
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Domagalik | Pani

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje