Przejdź na stronę główną Interia.pl

Od redakcji

Rok 1989. Biegnę z plecakiem na Wydział Polonistyki. Z domu wychodzę wcześniej, by wysiąść z autobusu nie na Krakowskim Przedmieściu, gdzie mieści się Uniwersytet Warszawski, ale na placu Konstytucji. Muszę przejść koło kawiarni Niespodzianka, która od kwietnia zamienia się w sztab Komitetu Wyborczego "Solidarność". Nie mam odwagi wejść zaproponować swojej pomocy, ale choć przez chwilę mogę popatrzeć na idoli mojej młodości: Lityńskiego, Mazowieckiego, Kuronia.

Z nosem przyklejonym do szyby wpatruję się w brodatych facetów we flanelowych koszulach przy monitorach pierwszych pecetów. W środku młyn ludzi. Temperatura wrzenia. Stoję w gigantycznej kolejce po pierwsze egzemplarze "Gazety Wyborczej". Wysiaduję na schodkach w tłumie młodych, którzy marzą, by było dla nich jakieś zadanie - najmniejsze nawet, ale by dołożyć cegiełkę do pierwszych wolnych wyborów.

Reklama

Po wygranej czuję euforię. Na moich oczach zmienia się historia. Nie mam wtedy jeszcze pojęcia, co oznacza słowo "feminizm". Jeszcze nie wiem, że w sprawach kobiet tyle jest do zrobienia. Uczę się demokracji. W moje ręce wpada pierwszy egzemplarz PANI - kwartalnika poradniczo-relaksowego, wydawanego przez "Kobietę i Życie". Powiew świeżości.

Pięć lat później dostaję pierwszą pracę. W "Twoim STYLU", świetnym tytule prasowym, który ma ambicję uczyć Polki, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Biegam na konferencje poświęcone sytuacji kobiet, widzę, z jakim trudem kobiety przebijają się w polskim parlamencie i w wielkich korporacjach. Jak nierówne są płace, jak wciąż walczymy ze stereotypem, że o naszych prawach mają decydować mężczyźni. Moimi idolkami są Krystyna Janda i Kasia Nosowska, po wielu latach kibicuję Martynie Wojciechowskiej.

Dlatego cieszę się jak dziecko, gdy zgadzają się na wspólną okładkę do PANI na 30-lecie. Bo to m.in. dzięki nim mamy odwagę mówić dziś pełnym głosem. Wszystkiego dobrego! Wspierajmy się! My, kobiety! Jest jeszcze mnóstwo do zrobienia!

Monika Stukonis
redaktor naczelna

Dowiedz się więcej na temat: Pani

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje