Reklama

Reklama

Natalia Kukulska powraca w wielkim stylu

O tym, że wokalistka pracuje nad nowym materiałem, można było się przekonać już na początku tego roku. Internet obiegły wówczas zdjęcia, na których widać Natalię oraz wybitnych kompozytorów i aranżerów, w towarzystwie orkiestry symfonicznej.


Na uchylenie rąbka tajemnicy Natalia kazała nam czekać kilka miesięcy, bo dopiero w połowie maja ukazał się zwiastun "Czułych strun", który nie pozostawił żadnych złudzeń: Natalia powraca w wielkim stylu, w towarzystwie wybitnych muzyków i... Fryderyka Chopina.

Reklama

Kilka dni temu artystka opublikowała okładkę pierwszego singla zapowiadającego album - mowa o utworze "Czułe struny [Polonez As-dur], który właśnie miał premierę.

- Zaczynamy jak na prawdziwym balu - od poloneza. Heroiczne to przedsięwzięcie, tak jak i sam utwór, o którym tak zwykło się mówić. To piękne i bardzo rozpoznawalne dzieło Fryderyka Chopina zabrzmi w opracowaniu na orkiestrę symfoniczną. Pod batutą wspaniałego aranżera i kompozytora Pawła Tomaszewskiego zagrała nasza wybitna Sinfonia Varsovia - zapowiada artystka.

Album "Czułe struny", którego premiera zaplanowana jest na 28 sierpnia, jest już dostępny w przedsprzedaży.

To największa artystyczna produkcja na naszym rynku fonograficznym, jak również wydarzenie bez precedensu na świecie. Wybrane dzieła Fryderyka Chopina po raz pierwszy zostały opracowane w formie utworów symfonicznych, do których powstały teksty. Dostały one nową, wielowarstwową oprawę od pięciu najlepszych polskich kompozytorów i aranżerów: Krzysztofa Herdzina, Nikoli Kołodziejczyka, Adama Sztaby, Pawła Tomaszewskiego oraz Jana Smoczyńskiego. Pod ich batutą zabrzmiała Sinfonia Varsovia.

Obok orkiestry pojawiają wspaniali muzycy, m.in. Robert Kubiszyn, Michał Dąbrówka, Piotr Wrombel. Dodatkowym zaszczytem jest gościnny udział wybitnego pianisty, Janusza Olejniczaka, którego wykonania Chopina docenia cały świat. Za reżyserię dźwięku i mix utworów odpowiedzialny jest niezwykle ceniony Leszek Kamiński.

W nagranie "Czułych strun" twórczo i wykonawczo zaangażowanych było blisko 100 osób.



Styl.pl/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje