Przejdź na stronę główną Interia.pl

Leszek Możdżer & Holland Baroque: W drodze do zen

Leszek Możdżer & Holland Baroque to kolejna muzyczna kooperacja pianisty, którą trudno jest się nie zachwycić. Kompozycje tworzone w zgodzie z barkowym kanonem, napisane zostały na Sri Lance i w Indiach.

Repertuar Holland Baroque Ensemble to na co dzień zapomniane arcydzieła i najsłynniejsze utwory muzyki dawnej. Leszek Możdżer przyznaje, że kiedy dostał propozycję współpracy z nimi, poczuł dreszczyk emocji. Ale kiedy zbliżał się termin oddania kompozycji, nie miał gotowego materiału. W poszukiwaniu inspiracji pojechał na Sri Lankę, a później zamieszkał w jednym z hinduskich aszramów. Tam powstała muzyka, której można słuchać na płycie "Earth Particles" i na żywo.

Reklama

Na początku grudnia muzycy odbyli w Polsce trasę koncertową, której jednym z punktów był występ w krakowskim Centrum Kongresowym ICE 9 grudnia.

Wchodząc na scenę, boso, Leszek Możdżer pokłonił się publiczności w indyjskim geście namaste - oznaczającym powitanie i podziękowanie, który później widzieliśmy jeszcze kilkukrotnie. Zapalił też na scenie świecę. Koncert mógł się zacząć...

Muzycy Holland Baroque grają w większości na instrumentach smyczkowych: altówkach, skrzypcach, wiolonczelach i kontrabasie. Magicznym uzupełnieniem ich dźwięku są klawesyny. Nie stanowią one tła dla fortepianu. Świetnie z nim korespondują, uzupełniają go, a czasem wręcz prowadzą.

Podczas prawie dwugodzinnego koncertu, który niebawem będzie można oglądać w TVP Kultura, usłyszeliśmy nie tylko te utwory, które znalazły się na płycie. Każdy z nich opatrzony został wstępem pianisty opowiadającym o jego inspiracjach. Stąd też wiemy, że "Hansa Surf Hotel" opowiada o tym, by dobrze czuć się w tym hotelu, jakim jest nasze ciało. "Love Pasta" o tym, jak zwykłe danie smakuje zupełnie inaczej podane przez kochające ręce. Łamiący język tytuł "Reentertainmentation Departament" nadany został kompozycji o tym, że zdaniem artysty gdzieś powinien istnieć taki urząd, któremu składasz swoje marzenia, a on je realizuje. Z kolei "Mozart Kugel" to historia człowieka, który staje się coraz sławniejszy, aż zostaje przerobiony na małe czekoladki. Na płycie w tym utworze usłyszymy głos Tosi Możdżer - siostrzenicy artysty.

Najbardziej efektownie wykonany został utwór "DDD", opierający się na tytułowym dźwięku, w którym Leszek Możdżer swoim zwyczajem modyfikował brzmienie fortepianu przeplatając jego struny materiałem, albo dociskając palcami.

Całość tego spektaklu uzupełniały hipnotyzujące animacje Sławka Fąfary, momentami wciągające jak oglądanie rysowania mandali.

Muzyka Leszka Możdżera i Holland Baroque zabiera słuchaczy w piękną podróż. Nie tylko przez kraje, w których postawała. Ale też w trasę między sercem, umysłem i ciałem. Dzięki niej można odnaleźć swoje zen, albo - pomijając kwestie mistyczne - wspaniale zrelaksować. Namaste!

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje