Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kto to pani zrobił

Dlaczego należy jeść dużo niezdrowej żywności którą niepotrzebnie straszą nas w mediach? Jak to jest, gdy pełna nadziei, z dyplomem licencjackim w podróżnej torbie, zmierzasz na podbój warszawki i gdy uganiasz się za Warszawą, a ona ucieka? Jak odróżnić partacza od poprawiacza? Dlaczego w Polsce do braku forsy jeszcze trudniej się przyznać niż do braku seksu? Czy łatwiej żyć w świecie, w którym niemal wszystko stało się zakazane, od noszenia futer po łowienie ryb? Dlaczego lepiej być baranem niż świnią?

Dopiero, gdy czyta się Agatę Passent w zbiorze tekstów, a nie "pojedynczo", widać naprawdę, jak wiele różnych kwestii ją interesuje i jak ciekawie potrafi o nich pisać, nierzadko zaskakując. Autorka, dosłownie i w przenośni kobieta światowa w najlepszym tego słowa znaczeniu, jest bystrym obserwatorem i wyraziście potrafi opisać zarówno to, co widzi, jak i co czuje, zawsze prezentując szeroki wachlarz porównań.

Reklama

Dawniej a dziś, kobiety a mężczyźni, Polacy w kontekście siebie nawzajem i innych - to główne tematy tych niewielkich, błyskotliwych tekstów, mówiących o nas i naszych czasach w sposób, z którym trudno się nie zgodzić, a ostatecznie zawsze można polemizować. Passent nie obraża się (ba, przestrzega nas przed zbyt częstym obrażaniem się) i nie szydzi, bo idiotyczne aspekty naszej rzeczywistości szydzą tu z siebie same jak głupie postawy życiowe, a słodką ironią posługuje się nie gorzej niż jej słynny ojciec, legendarny już felietonista Daniel Passent (któremu składa tu zresztą wzruszający ukłon).

W sumie bardziej cieszę się niż żałuję, że skutecznie zapomniałam większość z tego, czego uczono mnie w szkole - pisze przy okazji edukacji. Mając takich niedorozwiniętych życiowo kandydatów na ojców trudno się dziwić, że wiele z nas idealizuje Ojca. Czasem nawet ojca Rydzyka - czytamy w tekście o niesamodzielnych mężczyznach. Człowiek jest istotą seksualną od narodzin do śmierci. Podobno nawet noworodki mają erekcję, nie wiem, bo nie mam noworodka, a sama byłam noworodkiem bezpenisowym i dawno - notuje polemizując z legendami o bocianach, przynoszących dzieci.

Czytelniczkom zapewne rzucą się w oczy "razy", rozdawane przez Agatę Passent współczesnym mężczyznom (polski mężczyzna nie czuje się spełniony, zanim do cna nie skrytykuje swego poprzednika), z kolei czytelnicy zauważą ostre spojrzenie autorki na kobiety (które podkreślają swoją wyższość ewolucyjną, światłość, tolerancję i usprawiedliwiają zadręczanie się, jakim jest opieka nad zdziecinniałym beztroskim dziadziem piernikiem). I bardzo dobrze! W tych felietonach przeglądamy się bowiem w sobie nawzajem jak w najlepszym lustrze, a ogólne konkluzje dotyczą nas wszystkich. Polacy toną nie tylko przez to, że nie umieją pływać - czytamy w kontekście wakacyjnych utopień. -  Polacy toną, bo nie umieją sobie odmawiać czyli po prostu nie umieją żyć.

Agata Passent niczego nas uczyć nie zamierza. Elegancko pokazuje, fachowo oświetla, kompetentnie porównuje... Ocenia, oczywiście, że ocenia, lecz tej oceny nam przecież nie narzuca. Musimy sami.

Jak twierdzi Agata Passent, o byciu felietonistką marzyła od zawsze, a wychowana przez wybitnych mistrzów tego gatunku - Daniela Passenta i Agnieszkę Osiecką - wiedziała, że pisanie jest jej przeznaczone. Ona sama szuka inspiracji w twórczości Antoniego Słonimskiego i jego "Kronikach Tygodniowych". Z felietonów Bolesława Prusa czerpie wiedzę o starej Warszawie, a  z kolei teksty Stefana Kisielewskiego przybliżają jej ukochane miasto z czasów młodości rodziców. Ceni teksty Jerzego Pilcha o literaturze i Ludwika Stommy o historii.

Agata Passent - ur. 1973 r. w Warszawie. Felietonistka, dziennikarka, córka Agnieszki Osieckiej i Daniela Passenta, mama Jakuba. Ukończyła germanistykę na Uniwersytecie Harvarda. Swoje teksty publikuje na łamach miesięcznika "Twój Styl" oraz wygłasza na antenie Radia PiN. Jest założycielką i prezesem Fundacji Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej, która zajmuje się opieką nad dorobkiem poetki. Jest autorką książek: "Stacja Warszawa", "Pałac wiecznie żywy", "Miastówka" oraz zbioru felietonów o macierzyństwie "Dziecko? O matko!".  Mieszka i stara się przetrwać
w Warszawie.

Agata Passent

"Kto to pani zrobił"

Wydawnictwo Wielka Litera

16 kwietnia 2014 r.


Dowiedz się więcej na temat: Agata Passent | Kto pani to zrobił?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje